Joe Chal: – „Złem osaczeni”

Joe Chal vel Chalubowicz

Do kilku słów sp. Andrzeja Leppera dopisałem swoich kilka i powstał dość obszerny poemat pt.; „Złem osaczeni” a dodatkiem do niego niech posłuży ten szaro-brązowymi akwarelami namalowany obraz mojego autorstwa, który zatytułowałem:

„Święty Bezdomny Polak”.

Wiersz ten powstał w grudniu 2018 roku, ale nie chciałem nim zasmucić Świat Bożego Narodzenia, wstrzymując się od opublikowania go. Ponowna data przypadła na 14-go stycznia i znów wydarzenia w Gdańsku pokrzyżowały moje plany.

Dziś wreszcie mogę to zrobić i przybliżyć w formie ostrego poematu i oskarżenia słowa przywódcy Samoobrony.

Czy taka przyszłość nas czeka?

Joe Chal- autor

Reklamy
Opublikowano Gospodarka, Historia, Kultura, Polityka, Prawo, Religia, tragedia | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Joe Chal: – Dlaczego śp. gen Wojciecha Jaruzelskiego nie można zdegradować?

joe chal

Joe Chal vel Chalubowicz

Kiedy społeczeństwo jakiegoś kraju nie rozeznaje się w polityce to narażone jest ono na wszelkiego rodzaju manipulacje wewnętrzne wspierane przez obcą propagandę, a wystarczyłoby, aby  większość obywateli znała nieco historię swego kraju z niedalekiej powojennej przeszłości to zapewniam, że żaden spec od mataczenia nie znalazłby pożywki na gruncie ludzi średnio rozeznanych w realiach swojego kraju a i wybieranie właściwych ludzi do zajmowania najwyższych stanowisk w Państwie byłoby o wiele łatwiejsze i trafniejsze.

Można, zatem zadać sobie pytanie; – „Dlaczego więc świadomość i wiedza obywateli jest tak niska i kto jest za to odpowiedzialnym”?

Od 1945 roku do dnia dzisiejszego żaden rząd czy władza w naszym kraju nie była zainteresowana tym, aby pogłębiać horyzonty swego społeczeństwa a indywidualne osoby, które demonstrowały przerost wiedzy były uciszane w sposób bezpardonowy.

Jednakże nigdy nie udało się całkowicie „Dorznąć watahy”, czyli ludzi chcących dotrzeć do prawdy historycznej swojej Ojczyzny i grono ich stale się powiększało i powiększa, ale i sposoby zakłamywania historii również nasilają się i zmieniają swoje oblicza.

Czy wojna Polsko-Polska musi trwać?

Najpierw muszę wyjaśnić, co to znaczy „Wojna Polsko-Polska” a jest to po prostu celowe podzielenie niezadowolonego społeczeństwa na przeciwstawne obozy, które powstały w wyniku prowadzenia przez polityków masowej propagandy kłamstw. Nakłada się na to wojna hybrydowa prowadzona z zewnątrz.

Jestem przekonanym, że tak być nie musi, ale aby tak się stało trzeba uspokoić społeczeństwo, wyjaśnić, że są wykorzystywani w politycznej walce i przypomnieć im na podstawie chronologicznych faktów wydarzeń z niedalekiej historii prostym językiem i w wielkim skrócie w celu pokazania, że wrogość między Polakami jest niepotrzebna i że jest sztucznie wzbudzana. Wielu z uczciwych blagierów czy dziennikarzy pisze na te tematy, że naszym wrogom w tym rządowi zależy, aby w Polsce panował: niepokój, chaos i rozbicie, ponieważ wtedy łatwiej jest nami manipulować i w ostatecznym rozrachunku – zniewolić.

Ale do rzeczy

Jaką rolę w przygotowaniach do zdrady Polski miał do wypełnienia płk Kukliński?

13 grudnia 1981 roku pułkownik wraz z rodziną uciekł do USA. Powodem miała być groźba dekonspiracji.

Jest bardzo prawdopodobne, że generał Jaruzelski wysłał celowo Kuklińskiego do USA, aby ten uprzedził tamtejsze władze o zamiarze wprowadzenia stanu wojennego. Jakie późniejsze zadania miał wykonać polski szpieg – możemy się jedynie domyślać.

Wiadomym jednak jest, że CIA nigdy nie zaufały Kuklińskiemu, pomimo odznaczenia go medalem CIA (Distinguished Intelligence Medal) i po oficjalnym przesłuchaniu nigdy nie podjęły z nim współpracy. Link do medalu poniżej;

https://en.wikipedia.org/wiki/Distinguished_Intelligence_Medal

Podobną opinię do tej zawartej w moim artykule wyraził prof. Adam Gierek w książce pt. „Europejskie klimaty”.

Jest 22 lipca 1983 roku – data zniesienia stanu wojennego w Polsce

Zacznę od słów premiera Rakowskiego wypowiedzianych 25 sierpnia 1983 podczas spotkaniu ze stoczniowcami Stoczni Gdańskiej – „To PZPR stworzyła Solidarność”, ale po chwili zadumy poprawił się –„przynajmniej PZPR pozwoliła na utworzenie solidarności”. W tych słowach, które wywołały burze niezadowolenia stoczniowców może być wiele prawdy a dzisiaj są one dowodem, że socjalistyczna Polska rządzona przez ekipę Jaruzelski-Kiszczak zaczęła być przygotowywana do powolnego wycofywania ludzi afiszowych z pierwszej linii, pozornego przekazania władzy z wykorzystaniem Wałęsy, – jako marionetkowego człowieka tajnych służb i zdradzieckich działań w celu upodlenia Polski i Polaków.

Kiedy bezskuteczne zabiegi gen Jaruzelskiego uzyskania pomocy militarnej od ZSRR w celu przygotowania się do bezwzględnego zdławienia narastającego niebezpieczeństwa i niezadowolenia ze strony Solidarności zawiodły, przyszedł czas na rozmowę z Gorbaczowem, ale i on niewiele mógł pomóc, ponieważ zbliżała się nowa era dla Rosjan i całego bloku wschodniego (pieriestrojka) zrozumiał, że koniec socjalizmu jest tylko kwestią czasu, więc zaczęto przygotowania bezpiecznego opuszczenia sceny politycznej, ale z utrzymaniem władzy w sposób zakamuflowany (nieformalny).

MSZ wraz z wywiadem (tajnymi służbami), które częściowo były podporządkowane Czesławowi Kiszczakowi za pośrednictwem Zbigniewa Brzezińskiego uzgodniły wizytę Jaruzelskiego na dzień 25 września 1985 roku, najpierw przemówienie reżimowego lidera na sesji Zgromadzenia Narodowego ONZ a później odbyło się tajne spotkanie na Manhattanie w siedzibie Rockefellera.

Foto: Centrum Rockefellera;

Foto: śp.  David Rockefeller;

Nie ma oficjalnie żadnego dokumentu z przebiegu tej rozmowy, ale jest bardzo prawdopodobne, że amerykańskie służby specjalne (i inne) rejestrowały cały przebieg tej dyskusji, aby się dowiedzieć, co ma do powiedzenia jeden z głównych dowódców wojsk Układu Warszawskiego.

Jedynymi świadkami tej debaty były dwie osoby: szefowa sekretariatu Davida Rockefellera Patricia Smalley oraz polski tłumacz w randze wicedyrektora jednego z departamentów MSZ Jerzy Sokalski.

„Tajna” rozmowa tych dwu Panów musiała być bardzo interesująca, ponieważ z zaplanowanych 60 trwała 105 minut.

Treści rozmowy do dziś nie ujawniono i owiewa ona wiele mitów, domysłów, półprawd i plotek.

Jednak to, co dzieje się po latach w Polsce daje do myślenia i jest dowodem, że gen Wojciech Jaruzelski podczas wizyty na Manhattanie najprawdopodobniej złożył losy Polski i Polaków w ręce Nowego Porządku Świata (NWO) w zamian za bezpieczeństwo swojej ekipy.

Planem wdrażania tego projektu zajęły się tajne służby i nie jest i nie będzie ważne czy władze przejmie PO czy PiS a Okrągły Stół – to tylko kameralne picowane przedstawienie dla ciemnych mas. Prace polskiego parlamentu potwierdzają, że Polska to już kraina istniejąca tylko z nazwy.

Rząd RP od momentu złożenia losów Polskich w obce ręce ma małe pole do popisu i nie będzie mógł przekroczyć pewnych barier, skazując swoje poczynania na stałe ustępstwa, które są i będą przed społeczeństwem wyjaśniane z użyciem najrozmaitszych kłamstw.

Myliłby się bardzo ten, kto odniósłby wrażenie po przeczytaniu tego felietonu, że cały komunistyczny aparat PRL-u był wtajemniczony w poczynania tajnych służb. Gdyby jednak informacje o zamiarach polskiego dyktatora i jego popleczników wydostały się na, zewnątrz – to, kto wie, czy plan zainicjowany podczas wizyty Jaruzelskiego u Rockefellera potoczyłby się takim torem?.

Jeśli ktoś miał nadzieję, że degradacja gen. Jaruzelskiego była w zasięgu ręki PiS-u to się bardzo mylił, ponieważ jego generalskie lampasy nigdy nie były zagrożone, o czym doświadczyli bracia Kaczyńscy i Antoni Macierewicz rezygnując z procesu degradacyjnego.

Artykułem tym starałem się jedynie poinformować, że walka polityczna, jaka się toczy na polskiej scenie politycznej służy jednemu celowi – rozbiciu i skłóceniu społeczeństwa, ponieważ jest sztucznie preparowana i bazowana na perfidnych kłamstwach w braku poszanowania obywateli. Niespójne społeczeństwo łatwiej okiełznać. Przyszły agresor najbardziej obawia się buntu większości Narodu.

Tajne służby nie rządzą w kraju, one tylko warują i skrycie atakują, gdy ktoś przekroczy ustalone rubieże.

Jeśli Naród ma powstać z kolan, musi pierwej wzmocnić swoją świadomość – Joe Chal”.

Opublikowano Historia, Uncategorized | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Joe Chal: – Dlaczego niektóre owoce czy warzywa „rdzewieją”?

Joe small picture

Joe Chal vel Chalubowicz

Chyba nie ma takiego człowieka na świecie, który nie kupowałby owoców czy warzyw w supermarkecie, ale często się zdarza, że coś dziwnego się z nimi dzieje po jakimś czasie w domowej chłodziarce, więc bez zastanowienia wyrzucamy podejrzane witaminy do śmieci (na kompost).

Jedna osoba na Facebooku zaintrygowana kolorem sałaty, która po przekrojeniu już po kilku minutach stawała się rdzawa, więc zwróciła się do znajomych z pytaniem: „Czy może mi ktoś wyjaśnić , dlaczego sałata lodowa po przekrojeniu i zawinięciu w ręcznik papierowy i w woreczku foliowym w lodówce , ma taki kolor w miejscu przekrojenia?”.

Rdza salaty maly

Foto: Sałata (pędzona) – zdjęcie własność Pani Teresy Mazur;

Ponieważ nie dało się odpowiedzieć na to pytanie jednym zdaniem w komentarzu Facebook-owym postanowiłem napisać na ten temat artykuł.

Gaz propylenowy

Otóż rdzawy kolor liści sałaty może powodować „gaz propylenowy”, który reguluje i koordynuje wzrost roślin i szybsze dojrzewanie. Gaz ten powoduje również szybkie starzenie się warzyw i dlatego mamy taki rdzawy kolor, który występuje w miejscach pęknięć lub przecięć warzyw czy owocow i w ciągu krótkiego czasu pokrywa całe rośliny. Przyspieszacze stosowane są na szeroką skalę w pomieszczeniach, gdzie niedojrzałe importowane owoce lub warzywa mają trafić za dzień lub dwa bezpośrednio do sklepu (doskonale to widac na przykładzie bananów.

Dla ciekawości podam, że wszystkie silniki spalinowe wydalają taki gaz poprzez rurę wydechową i w czasach PRL niektórzy nieuczciwi „badylarze” wprowadzali spaliny do namiotów foliowych czy szklarni z pomidorami w celu przyspieszenia ich dojrzewania.

Oczywiście metoda „badylarska” wraz z dostarczeniem gazu do osłon (foliowych) faszerowała warzywa dużymi dawkami toksyn zawartych w spalinach samochodowych i była ścigana przez prawo.

Niektórzy bardziej pomysłowi, wyrafinowani i chciwi „ogrodnicy” stosowali inne metody wstrzykując skażony spirytus metylowy (denaturat) w zawiązki pomidorów, czym powodowali zmianę koloru z zielonego na czerwony a gdy przesadzili z injekcją pomidor stawał się dwukolorowy – czerwono niebieski.

Największe stężenie tego gazy znajduje się w takich roślinach jak; banany, jabłka, brzoskwinie, pomidory, sałata etc.

Dziś „nikt” nie stosuje spalin samochodowych na skalę przemysłową, ale inne gazy powodujące szybsze dojrzewanie owoców i warzyw, które są w użyciu wszystkich magazynów z owocami i warzywami.

Etylen

Etylen jest jedynym gazowym hormonem roślin. Jego wpływ na rośliny zauważono już w XIX wieku, na długo przed oficjalnym uznaniem go za hormon.

Dawniej przed odkryciem elektryczności do oświetlania ulic i mieszkań stosowano mieszaninę różnych gazów.

Zauważono, że rośliny znajdujące się w pobliżu oświetlenia wykazywały się pewnymi odchyleniami od normy: drzewa wcześniej traciły liście, kwiaty szybko blakły i traciły płatki, a młode siewki rosły horyzontalnie a nie pionowo. W 1901 pewien fizjolog rosyjski stwierdził, że składnikiem gazu węglowego odpowiedzialnym za te zmiany jest eten.

W 1934 roku wykazano, że gaz ten jest także wytwarzany przez rośliny, a jego synteza zachodzi w kilku miejscach: węzłach łodyg, dojrzewających owocach i starzejących się tkankach, np. jesiennych liści. Jego naturalnym prekursorem jest metionina.

Post scriptum

Często pojawienie się rdzawego koloru a potem czarnej zgnilizny jest efektem „pędzenia” nowalijek, lub zbyt dużych dawek nawozów sztucznych.

Czy konsumowanie owoców i warzyw traktowanych gazem powodującym „szybsze dojrzewanie” lub jak kto woli „szybsze starzenie się” tych roślin może wpłynąć na to jak długo będziemy się cieszyli młodością a może spowoduje, ze starość zawita do nas niespodziewanie wcześniej?

Jednoznacznie można powiedzieć, ze „sałata ta zestarzała się, ponieważ w sposób sztuczny przyspieszono jej dojrzewanie”.

Opublikowano Uncategorized

Joe Chal: – Ochroniarz bin Ladena na niemieckim zasiłku socjalnym!

     Joe Chal vel Chalubowicz

     42 letni tunezyjski mężczyzna, który niegdyś ochraniał Osamę bin Ladena, mieszka od 1997 r. wraz ze swoją rodziną w Niemczech i otrzymuje 1 800 EUR miesięcznie zasiłku socjalnego.

Osoba ta została zdemaskowana przez władze regionalne po tym, jak skrajnie prawicowa niemiecka organizacja Alternatywa dla Niemiec (AfD) zapytała o człowieka, znanego jako Sami A.

Niemieckie media nie podały pełnego nazwiska tego człowieka ze względu na ochronę jego danych osobowych.

Zaprzecza on jednak  jakimkolwiek powiązaniom z dżihadystami a deportacja do Tunezji została wykluczona z obawy przed torturami w jego rodzimym kraju.

Foto: Ochroniarz bin Ladena Sami A.

Bin Laden kierował siecią dżihadystów al-Qaidy i zatwierdzał niszczycielskie ataki terrorystyczne na całym świecie. W 2011 r. został on zastrzelony przez amerykańskie siły specjalne w Pakistanie.

Okazuje się, że jedna z komórek Al-Kaidy miała swoją siedzibę w Hamburgu, w północnych Niemczech.

Według zeznań świadków z niemieckiego procesu antyterrorystycznego w 2005 roku, Sami A służył przez kilka miesięcy w 2000 roku jako jeden z ochroniarzy bin Ladena w Afganistanie. Sami jednak zaprzecza temu, ale sędziowie w Düsseldorfie przesłuchali w tym celu świadka i dali jemu wiarę.

Sami A był badany pod kątem rzekomych powiązań z Al-Kaidą w 2006 roku, ale nie został oskarżony.

Sami A mieszka z niemiecką żoną i czwórką dzieci w mieście Bochum w zachodnich Niemczech.

Po uzyskaniu zezwolenia na pobyt czasowy w Niemczech w 1999 roku podjął on kilka kursów doskonalenia zawodowego i przeprowadził się do miasta w 2005 roku jednak nigdy nie podjął żadnej pracy.

Jego wniosek o azyl został odrzucony w 2007 r., ponieważ władze określiły go jako zagrożenie bezpieczeństwa i z tego powodu musi on codziennie zgłaszać się na posterunek policji.

Czy Niemcy powinny płacić imigrantom za powrót do miejsc skąd przybyli?

Opublikowano Historia, Polityka, Prawo, Religia | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Joe Chal: – Nie Mów „Przepraszam” zbyt pochopnie!

Joe small picture

Joe Chal vel Chalubowicz

     Używanie słowa „Przepraszam” jest oznaką uprzejmości, kultury i dobrego wychowania, ale nie zawsze jest to dobra forma wyrażenia swoich ekspresji jaką powinniśmy użyć w niektórych sytuacjach i wiedzą o tym ludzie wychowani czy urodzeni w tzw „szerokim zachodzie”.

Polacy często wyjeżdżają poza granice kraju i stwierdzają, że ludzie tam mieszkający zachowują się dziwnie i niechętnie przepraszają nawet za błahe incydenty, szczególnie jeżeli chodzi np: po kolizji drogowej, ostrej wymianie słów lub tam gdzie mogłaby wystąpić możliwość żądania jakiegoś (finansowego) zadośćuczynienia.

Przykład 1

Kierowca miał kolizje na drodze i w pierwszej reakcji wydaje się jemu, że to on spowodował ten wypadek i jest to tylko jego wina, ale jednego nie powinien robić – używać słowa „przepraszam” lub w jakiejś innej formie dać znać jednoznacznie, że bierze na siebie całą lub nawet częściową winę!

Dlaczego?

Ponieważ nigdy tak do końca nie powinniśmy być pewni– kogo będzie ostateczna wina a słowo „przepraszam”  jako (deklaracja winy) zapewne utrudni każdemu prawnikowi obronę uczestnika wypadku drogowego czy jakiegokolwiek innego za który on mógłby zostać pociągniety do odpowiedzialności karnej, cywilno-prawnej czy administracyjnej. Jest wiele dodatkowych okoliczności, które mogą usprawiedliwić a nawet całkowicie uniewinnić tego, który na pierwszy rzut oka wydawał się 100 % sprawcą wypadku, nawet gdy przybyła na miejsce policja i wstępnie ustaliła inaczej.

 

Wieslaw Z

Pana Wiesława Ż. z Grudziądza;

Analiza wypowiedzi

Czerwone miasto” – tak na dobrą sprawę nie jest wiadomym co miał na myśli autor wypowiadanej frazy? Jest wiele domów w Grudziądzu nieotynkowanych, ale chyba nie o kolor budynków tutaj chodziło.

Jeśli zaś się tyczy historii ruchów rewolucyjnych po I i II-gej wojnie światowej to Grudziądz ma bogatą historię i z całą pewnością można powiedzieć, iż miasto robotniczo chłopskie do 1989 roku związane było silnie z partia socjalistyczną (PZPR). Statystyki wyborcze ludzi oddających głos na tą partię były bardzo wysokie. Nawet już w wolnej Polsce partia lewicowa „czerwona” zmieniona na SLD wspierana była przez większość społeczeństwa.

Dziś Sojusz Lewicy Demokratycznej przestaje się liczyć w mieście, ale to wcale nie oznacza, że zmieniła się socjalistyczna mentalność pewnej części  grudziądzan, ponieważ cały ten elektorat przejęła PO.

Większość grudziądzan to ludzie zaczynający nowocześnie i postępowo myśleć i postrzegać swoją szansę w rozwoju miasta i jest to dobry przejaw, ale są jeszcze grupy ludzi mało zorientowanych, nieaktywnych, liczących, że powróci stary „dobry socjalizm” myślący i podejmujący za nich decyzje. W wielu krajach (nawet w Rosji), socjalizm pod postacią komunizmu stał się systemem zbrodniczym i nielegalnym, który pochłonął więcej ofiar w czasach Lenina i „czerwonego” Stalina niż w czasie całej II wojnie światowej.

Większość mieszkańców Grudziądza jest wierząca a ponad połowa systematycznie chodzi do kościoła, ale w dalszym ciągu cześć z nich wspiera partię, która w swej ideologii odrzuciła istnienie Boga? Może robią to z przyzwyczajenia jako pozostałość po PRL-u?.

Jakie różnice są miedzy prawica a lewica opisałem dość prostym językiem, oto link https://www.salon24.pl/u/joechal/517806,joe-chal-konserwatyzm-vs-lewica-cz-ii

80 proc. to potomkowie komuny, LWP i ORMO”

Tak się akurat zdarzyło, ze służyłem w latach 70-siątych jako żołnierz zawodowy w JW 2206 Cytadela (wcześniej w rożnych innych garnizonach od lat 60-siątych) i wiem, że Grudziądz był największym w Polsce garnizonem w którym od czasu zakończenia wojny co roku stacjonowało ponad 100 tys żołnierzy. Część z nich osiedliła się tutaj stanowiąc trzon miasta.

Co roku odbywały się w naszym garnizonie przysięgi wojskowe na wierność Armii Radzieckiej.

Nie będzie przesadą powiedzieć, że prawie każda rodzina miała osobę mundurową w swoim domu.

Oddział MO liczący kilkuset funkcjonariuszy potrafił utrzymać porządek w mieście tworząc co dwa tygodnie słynne piątkowe obławy na ulicach miasta.

Oddziały Rezerwy MO (ORMO) to około 2-3 tys. osób (brak dokładnych danych a te które podałem pochodzą od pana Moskala – byłego funkcjonariusza MO).

Właściwie w tym momencie mógłbym zakończyć całe to moje śledztwo dziennikarskie, ale jak mnie pamięć nie myli to Pan Wiesław Ż. również poruszył kilka innych tematów co do których chciałbym się ustosunkować a mianowicie o: in vitro, aborcji i dzieci z probówek.

In vitro, aborcja i dzieci z probówki

Żadna partia prawicowa nigdy nie popierała i nie będzie tego czyniła w przyszłości uważając, ze „Życie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia. Aborcja to morderstwo człowieka, nienarodzonego dziecka, jako żywej istoty ludzkiej, mającej oddzielne prawa od własnej matki. Należy się sprzeciwiać finansowaniu przez podatników aborcji. Pieniądze podatnika nie powinny być wykorzystywane przez rząd w celu finansowania tej zbrodni. Wsparcie ustawodawcze zakazujące aborcji w późnym okresie ciąży, zwane „Partial Birth Abortion” (zabijanie nienarodzonego dziecka po 20 tygodniu ciąży, poprzez wyciąganie (wyrywanie) go z kanału rodnego za pomocą kleszczy lub opuszczenia główki wewnątrz macicy i wykonaniu nacięcia w tylnej części szyi dziecka po czym wypompowanie płynów. Następnie główka /płód/ jest usuwany z macicy). „Po takim zabiegu często płód jakimś cudem jeszcze wydaje oznaki życia”. Podobnie zresztą konserwatyści wypowiadają się o in vitro czyli „poczęciu w probówce”.

Jeśli kogoś rażą napisane słowa przez Pana Wiesława Ż. o „dzieciach z probówki” to jestem pewien, że gdyby lewica w takiej formie jaką reprezentuje teraz doszło do władzy zapewne przetrwoni wielkie pieniądze na badania w tym kierunku a to kłóci się z polską postępową tradycją i moralnością.

„Sex nie jest rodzajem sportu czy igraszek dla zabawy a aktem prokreacji instytucji zwanej rodziną, którą zdecydowanie popiera prawica (PiS).

Post scriptom

Czy Pan Wiesław Ż. za wypowiedziane słowa złamał kodeks karny?                                           – nie ma takiego paragrafu!

Czy Pan Wiesław Ż. ubliżył komukolwiek?                                                                                  – moja polemika z użytymi przez niego słowami wskazuje jednoznacznie, że NIE!

Czy Pan Wiesław Ż. powinien być ukaranym w jakikolwiek sposób?                                         – tu nie ma żadnych podstaw do wyciągnięcia jakichkolwiek konsekwencji. Pan Wiesław Z zachował się z sposób zupełnie poprawny i może trochę „ubrał normalne argumenty w nietypowy garnitur”!

Czy Pan Wiesław Ż. powinien przepraszać za użyte słowa?                                                        – w/g mojej opinii nie musiał tego robić za wypowiedziane słowa a przeprosił ze zwykłej grzeczności po tym jak został sprowokowanym!

Od autora

Jako niezależny publicysta nie będący członkiem żadnej partii starałem się wyjaśnić pewne zachowania ludzkie w niektórych trudnych i nietypowych, ale możliwych okolicznościach (sytuacjach), które po zastanowieniu się (przeanalizowaniu) wyglądają zupełnie inaczej. Dodam, że nie znam Pana Wiesława Ż. chociaż widziałem go raz czy dwa przez przypadek na ulicy, ale nie wymieniłem z nim ani jednego słowa a jeśli spotkam go kiedyś to zapewne podam jemu rękę. Felieton ten napisałem z własnej i nieprzymuszonej woli.

Czy należy ukarać Pana Wiesława Ż. z Grudziądza za publiczne wypowiadanie słów zawartych w tekście?

Opublikowano Kultura, Polityka, Prawo, Religia | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Joe Chal: – Amerykanie planowali znieść Wielką Brytanię z mapy świata!

Joe small picture

Joe Chal vel Chalubowicz

       Aż do II-giej wojny światowej Stany Zjednoczone planowały zniszczenie Imperium Brytyjskiego a tajny plan pod kryptonimem WAR PLAN RED (Czerwony Plan Wojny) był aktywny do 1-go września 1939 roku.

Ameryka miała bardzo sekretny wielomilionowy plan wojenny, który przyłączyłby Kanadę do USA poprzez inwazję na ten kraj, ale główne uderzenie skierowane miało być w celu zniszczenia Imperium Brytyjskiego.

War_Plan_Red

Legenda:

           Kraj                                                                    Kolor

Kanada                                                                   Karmazynowy

Wielka Brytania                                                     Czerwony

Nowa Fundlandia                                                   Czerwony

Indie                                                                       Rubinowy

Australia                                                                 Szkarłatny

Nowa Zelandia                                                       Granatowy

Irlandia                                                                   Szmaragdowy

Pozostałe kraje Wspólnoty Brytyjskiej                  Różowy

„Czerwony plan wojny”, uważany za jeden z najbardziej „delikatnych”, był ogromnym planem a koszt wynosil 57 milionów dolarów za zniszczenie Wielkiej Brytanii wraz z jej koloniami.

Stosunki między Wielką Brytanią i USA nie były w tym okresie zbyt przyjazne, ale zdecydowanie poprawily sie po II wojnie swiatowej, aby się nieco oziębić po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta.

Amerykanie mimo że walczyli wspólnie w pierwszej połowie I wojny światowej to nadal żywili głęboki brak sympatii w stosunku do Brytyjczyków, którzy zaciągali milionowe pożyczki na wojne a nadal utrzymywali olbrzymne imperium.

„Stany Zjednoczone zostały zmuszone do wypracowania i rozważenia wszelkich środków mających na celu powstrzymanie Wielkiej Brytanii”.

Podobne plany na ewentualną wojnę zostały opracowane w celu obrony przed takimi krajami jak: Meksyk, Japonia i Niemcy, ale (RED) był prawdopodobnie najbardziej palącym planem.

W maju 1930 r. plan ten został zatwierdzony przez amerykańskiego sekretarza wojny, Patricka J Hurleya i sekretarza marynarki wojennej Charlesa Adamsa III.

Kongres USA zatwierdził sumę 57 milionów dolarów na Czerwony Plan Wojenny, który miał zostać wykorzystany do zbudowania trzech lotnisk wojskowych przerobionych  dla kamuflażu na cywilne porty lotnicze wzdłuż granicy kanadyjskiej w celu przeprowadzenia ataków na sąsiada.

Tajne plany portów lotniczych zostały przez przypadek opublikowane na pierwszej stronie New York Timesa 1 maja 1935 roku.

Jeszcze tego samego roku Ameryka przeniosła swoje oddziały wojskowe i magazyny z amunicją do Fortu Drum, który znajduje się zaledwie 30 minut od wschodniej granicy z Kanadą.

W pierwszej kolejności żołnierze mieli za zadanie zdobyć wielką bazę wojskową w Halifax-ie zaraz po użyciu gazów bojowych i wytruciu całej załogi.

Najprawdopodobniej w całej operacji podboju Kanady miało brać udział „6 milionów żołnierzy”.

Jednak ten przerażający plan został zaktualizowany w 1934 roku o dopracowanie wszystkich szczegółów i niezbędnych przygotowań do użycia broni chemicznej.

„Wydano jednak zezwolenie na używanie broni chemicznej, w tym środków trujących już od samego początku działań wojennych”.

Żołnierze amerykańscy oprócz przejęcia kanadyjskiej elektrownie w pobliżu Niagary mieli rozwinąć inwazję na pełną skalę obejmującą: Vermont, Montreal, Quebec i trakcje kolejowe Winnipeg.

Zadaniem Marynarki Wojennej miały być zapewnienie kontroli Wielkich Jezior oraz blokada Pacyfiku i Atlantyku.

Jakikolwiek Brytyjski odwet z Australii, Indii czy Europy zostałby zablokowany na morzu.

Amerykańscy generałowie, którzy dowodziliby całą batalią uważali, że podbijając Kanadę, którą w przeszłości z gorzkim sercem  przekazali Imperium Brytyjskiemu będzie prosić o pokój.

Tak się szczęśliwie złożyło, że wrogo nastawiona do Wielkiej Brytanii Ameryka stała się największym przyjacielem w walce o pokonanie Adolfa Hitlera po tym jak Niemcy dokonały inwazji na Polskę w 1939 roku.

Czerwony plan wojenny, który został odtajniony w 1974 r., nigdy (na całe szczęście) nie był potrzebny i trafił do lamusa.

Można tylko domiemać, „Czy ten plan skasowano, ponieważ pojawił sie Hitler, który mógł załatwić problemy Ameryki”?

Post scriptum

Celowo zaznaczyłem zdanie mówiące: „6 milionów”, ponieważ ta cyfra pojawia się w historii świata religijnego (hebrajskiego) od bardzo dawna i pokazuje kto tak naprawdę brał udział w przygotowanie planu „ War Plan Red”, poniżej wyjaśnienie tej liczby;

Żydowskie proroctwa w Torze wymagają, aby 6 milionów Żydów „zniknęło”, zanim powstanie państwo Izrael. „Wrócisz minus 6 milionów.” Dlatego Tom Segev, izraelski historyk, oświadczył, że „6 milionów” to próba przekształcenia historii Holocaustu w religię państwową. Te sześć milionów, zgodnie z proroctwem, musiało zniknąć w „piecu do wypalania”, który teraz potwierdza autentyczna wersja holocaustu. W gruncie rzeczy Robert B. Goldmann pisze: „… bez Holokaustu nie byłoby państwa żydowskiego”. Prosta konsekwencja: biorąc pod uwagę, że „sześć milionów Żydów zagazowano w Auschwitz”, którzy trafili do „pieców do wypalania” (greckie słowo „holocaust” oznacza spalone ofiary), dlatego proroctwa zostały „spełnione”, a Izrael może stać się „prawowitym państwem”.

Jeśli chodzi o liczbę „sześciu milionów”, powinniśmy wiedzieć, co następuje: w hebrajskim tekście proroctw Tory czytać można: „wrócisz”. W tekście nie ma litery „V” lub „VAU”, ponieważ hebrajski nie ma żadnych liczb; Litera V oznacza liczbę 6. Ben Weintraub, religijny naukowiec, dowiedział się od rabinów, że znaczenie brakującej litery oznacza, że ​​liczba ta wynosi „6 milionów”. Proroctwo brzmi: „Wrócisz, ale z 6 milionami mniej”. Zobacz Ben Weintraub: „Dogmat judaizmu holokaustu. Brakujące 6 milionów muszą być udokumentowane tak, aby Żydzi mogli powrócić do Ziemi Obiecanej. Jahwe widzi to jako oczyszczanie dusz grzesznych ludzi. Żydzi muszą po powrocie do Ziemi Obiecanej, być czyści a „Oczyszczanie odbywa się w palących piecach”.

Zgodnie z tą teorią Izrael po otrzymaniu „Ziemi Obiecanej” powinien się cieszyć i dbać o swój nowy kraj w poszanowaniu wszystkich z którymi im przyszło żyć, ale tak się nie stało a w dalszym ciagu Semici wykazują swoje agresywne, nacjonalistyczne i ekspansjonistyczne tendencje.

Opublikowano Gospodarka, Historia, Polityka, Prawo, tragedia | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Joe Chal: – „Czy Wielka Brytania zatruła podwójnego agenta Skripala”?

Joe small picture

Joe Chal vel Chalubowicz

„Wielka Brytania zatruła Skripala i możemy to udowodnić!” – Czy słowa te są tylko rosyjską propagandą?

W ostatnim czasie ukazało się wiele komentarzy w zachodnich mediach w tej sprawie, oto niektóre z nich.

„Brak dowodów”. „Fakty, które nie pasują do siebie, albo brak faktów”. „Cała sprawa to oszustwo Borisa Johnsa wykonane przez Black Cube (Czarny Sześcian)”. „Izraelskie brudne sztuczki, które pomogły Rupertowi Murdochowi szantażować rodzinę królewską i przejąć kontrolę nad MI6”. „Murdoch i jego małpoludek Julian Assange są nie tylko Izraelczykami i agentami, ale to instytucje syjonistyczne”. „Głupi, pieprzeni Rosjanie wciąż czczą Assange’a, który nieustannie ich pochyla, aby mogli być kopani w dupę. „Kiedy Rosja obudzi się do cholery?”

Rosyjski ambasador w Wielkiej Brytanii Alexander Yakovenko w niedzielę powiedział, że tak zwany przypadek Skripala jest „operacją fałszywej flagi” prowadzoną przez brytyjskie tajne służby.

„Ta prowokacja została przeprowadzona przez brytyjskie tajne służby. Nie mamy żadnych faktów, odmawiają współpracy z nami. Taki stan rzeczy przekonuje nas, że jest to prowokacja zorganizowana przez tajne służby” – powiedział Yakovenko na konferencji prasowej.

Dyplomata dodał, że prowokacja została spowodowana dwoma przyczynami, w tym koniecznością ukrycia faktu, że Londyn zaakceptował prawie wszystkie warunki określone przez Brukselę w rozmowach o Brexit. Drugim powodem jest zamiar bycia liderem w tak zwanym „odstraszaniu Rosji” i potrzebie pozyskania poparcia parlamentu i ludzi.

Skripal, były rosyjski oficer wywiadu, który pracował również dla wywiadu brytyjskiego wraz z jego córką Julią przebywają w szpitalu od 4 marca z powodu bezpośredniego kontaktu z czymś, co eksperci brytyjscy nazywają – trucizną nowej generacji zwanej A234.

Sergei Skripal and his daughter Yulia

Foto: Brytyjscy śledczy uważają, że trucizna została dodana do śniadaniowej owsianki rosyjskiemu podwójnemu agentowi Siergiejowi Skripale, pokazanego tutaj wraz z jego cóką Julią;

Personel medyczny szpitala w dystrykcie Salisbury powiedział, że Julia wyszła ze śpiączki, zaczęła rozmawiać i szybko dochodziła do siebie, podczas gdy jej ojciec, były rosyjski szpieg Siergiej Skripal, wciąż był w stanie krytycznym, ale stabilnym.

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało 14 pytań skierowanych do Wielkiej Brytanii w sprawie „sfabrykowania dowodów”.

Po zatruciu szpiega i jego córki premier Wielkiej Brytanii Theresa May oskarżyła Rosję o zorganizowanie ataku i wydalono 23 rosyjskich dyplomatów. Kilka innych krajów wydaliło również rosyjskich dyplomatów solidaryzując się z Londynem.

Rosja zdecydowanie zaprzeczyła zarzutom stawianym przez brytyjski rząd i zaoferowała pomoc w wyjaśnieniu tej sprawy. Po decyzji kilku krajów o wydaleniu dyplomatów Moskwa zareagowała w podobny sposób, podejmując wzajemne kroki wobec państw, które wydaliły rosyjskich dyplomatów.

Brytyjscy śledczy uważają, że trucizna została dodana do śniadaniowej owsianki rosyjskiemu podwójnemu agentowi Siergiejowi Skripale, pokazanego tutaj wraz z jego cóką Julią;

Opublikowano Polityka, Prawo, tragedia, Uncategorized | Otagowano , , , | Dodaj komentarz