Joe Chal – „LWP – prawda boli i jest zwykle naga”!

               Image

Joe Chal

Image

Defilada 25-cio Lecia PRL-u w 1969 roku

Jest wielu bylych zolnierzy zawodowych LWP a potem WP – uczciwie sluzacych i pracujacych w wierze, ze czynili cos dobrego dla wlasnego narodu.. Ale jest tez wielu, ktorzy chwala sie swoimi zaslugami w wojsku, orderami, gwiazdkami a nawet generalskimi szlifami.

Mowia o sobie tak jakby to oni zaangazowani w “Ukladzie Warszawskim” stali na strazy swiatowego demokratycznego pokoju i szczescia ludzi. – Ale o jakiej demokracji im chodzi tego nie precyzuja

Ja chyba jako jedyny, ktory rozpoczal sluzbe w latach 60-siatych z przekonania, ze droga jaka wybralem byla sluszna, sprzeciwiajac sie pogladom mojego ojca, ktory mial inne zdanie na ten temat ale byl dumnym, ze jego syn znajduje sie wsrod “elity” bo naprawde kadra zawodowa byla uwazana przez wiekszosc spoleczenstwa wlasnie za taka.

Bardzo wierzylem w racje tamtego systemu i ludzi, ktorzy te racje glosili.

Ale juz po pierwszych tygodniach sluzby zawodowej zaczalem miec watpliwosci?

Wtedy to wlasnie czesto zagladalem do nielegalnej lektury i zaczalem skladac ukladanke w calosc i za zadne skarby ten rubik gloszony przez Gomulke, Gerka czy Jaruzelskiego nie chcial sie ulozyc w logiczna calosc.

Nie chce opisywac szykan jakie zastosowano w stosunku do mojej osoby tylko dlatego, ze zaczalem poznawac prawde, ktora byla powodem mojego odejscie z wojska w 77 roku.

Ale za nim do tego doszlo w ostatnich dwu czy trzych latach aby dosluzyc wymagany czasookres przeniesiono mnie z jednostki rakietowej do skladnicy uzbrojenia.

Dopiero tam zrozumialem cale to oszustwo obronne Ukladu Warszawskiego i sile PRL-u, kiedy mialem mozliwosc wgladu w dokumenty pokazujace stan zabezpieczenie i zaopatrzenie JW w naszym LWP:

–        amunicji bojowej byl totalny brak w Jednostkach Wojskowych /zapas nienaruszalny – to okolo jeden magazynek na trzech zolnierzy, ale byly JW OTK gdzie nie bylo wcale amunicji, byly przypadki, ze wartownicy mieli puste magazynki / np w najwiekszych magazynach na Ksiezych Gorach pod Grudziadzem zapasy nie wystarczylyby na oddanie “salwy honorowej”. Zdarzaly sie przypadki, ze zaplanowane strzelanie nie odbywalo sie z powodu braku amunicji.

Natomiast nie bylo problemow z zaopatrzeniem w amunicje milicji i wieziennictwa:

–        granaty! Czy ktokolwiek ze sluzacych w wojsku widzial granat bojowy F-1 albo RG-42 /pomijam plansze/ bo takie powinny byc na uzbrojeniu LWP a kto  rzucal bojowymi granatami? / ja bylem tym szczesliwcem raz jeden i na cwiczeniach w ostatnim roku Szkoly wojskowej rzucilem takim granatem F-1 ale bez materialu wybuchowego a sam granat mial wywiercona dziure aby mozna go bylo uzyc ponownie,

–        pociski artyleryjskie to najczesciej Hydrostaty czyli ladunek wybuchowy i wiadro wody do lufy, /bardzo male zabezpieczenie na jednostkach plywajacych/

–        glowice do rakiet taktycznych byly w jednostkach radzieckich stacjonujacych na terytorium Polski/ rakiety ziemia-ziemia czy ziemia-powietrze byly uzbrojone w ladunki o wiele slabszej sile razenia niz przewidywane dla tej kategorii rakiet;

–        glowic do rakiet operacyjno-taktycznych 8K11 tzw R-170 a potem 8K14 tzw R-300 nie bylo wcale na terenie Polski – podobno byly gdzies w jednostkach radzieckich pod Nowogardem i na wybrzezu ale tylko z ladunkiem konwencjonalnym? / rakiety 8K11 o mniejszym zasiegu byly potajemnie sprzedawane na Bliski Wschod aby nie mogly doleciec z Iraku do Izraela, ale irakijczycy je przecinali i robili wstawki, wiec Scudy dolatywaly do Jeruzalem ale w glowicach zamiast “chociazby trotylu”.byl zwykly beton.

ZSRR specjalnie trzymal nasza Armie “na gaciach” bez zadnej sily bojowej, poniewaz nie ufal polakom, no ale na czele Polskiej Armii stal ich czlowiek.

Wiekszosc polskich “ambitnych” a niekoniecznie patriototycznych oficerow, ktora chciala szybko awansowac byla wysylana i konczyla ASG /Akademie Sztabu Generalnego/ w dwu osrodkach ZSRR ale w czasie wolnym dla “kultury” organizowano im wieczorki zapoznawcze w czasie ktorych polscy oficerowie zapoznawali “sliczne rosjanki” specjalnie podstawione agentki KGB i w ten sposob zostawaly one ich zonami /dokumenty wyjazdu do Polski byly juz gotowe/.

Nazwisko pozostawalo po mezu a akcent? – malo to w Bialymstoku tak mowi?

Gen Jaruzelski nie powinien stanac przed sadem za Stan Wojenny, on powinien bezwarunkowo stanac przed Trybunalem Konstytucyjnym – jako ZDRAJCA za pozostawienie naszej Ojczyzny na pastwe losu przez tyle lat.

BEZBRONNA BYLA NASZA OJCZYZNA

A TYLE ODGRAZALISMY SIE IMPERIALISTOM!!!

Joe Chal – autor

Advertisements

Informacje o Joe Chal

Prezes Polsko-Australijskiej Fundacji na Rzecz Zdrowia i Rozwoju Dziecka
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Joe Chal – „LWP – prawda boli i jest zwykle naga”!

  1. Leszek Siwik pisze:

    hm, jakie państwo taka armia – tak było

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s