Joe Chal – Kto naprawdę zabił Bin Ladena?

Chjristmus island

Joe Chal vel Chalubowicz

Osama-bin-LadenOsama Bin Laden

Od jakiegoś czasu w amerykańskich mediach toczy się prawdziwa wojna i z dnia na dzień atmosfera staje się coraz bardziej napięta a sprawcami jej są komandosi misji specjalnej, którzy wykonywali zadanie – zlikwidowania Osama Bin Ladena!

W lutym czasopismo Esquire opublikowało długi profil pt: „Człowiek, który zabił Osama bin Laden”. Historia nie przedstawiła zabójcy prawdziwym nazwiskiem, ale odnosiła się do niego, nazywając go – „Strzelcem.”!
Strzelec powiedział wydawcy Esquire, że spotkał przywódce al Kaidy twarzą w twarz w jego rodzinnym domu w Abbottabad w Pakistanie w sypialni na najwyższym piętrze, gdzie się on ukrywał dłużej niż pięć lat,.

Strzelec dodał: „Przywódca al Kaidy stawiał się i miał broń w zasięgu ręki i to tylko wtedy spowodowało, że strzeliłem do niego dwa razy w czoło, zabijając go.

Zawsze po udanej misji wielu opowiada rożne historie często wyssane z palca, ale jest warto przeczytać na ten temat książkę „Nie łatwy dzień” w której inny członek tajnej misji SEAL Team 6 opisuje w detalach cały przebieg ataku z wykonaniem wyroku na Bin Ladenie traktując historię Strzelca opisaną w Esquire jako fałszywą. Zgodnie z wyjaśnieniami członków grupy SEAL Team 6 – historia Strzelca to „kompletny Bullshit.”

http://edition.cnn.com/video/#/video/world/2013/03/26/lead-intv-bergen-who-killed-bin-laden.cnn

Członkowie grupy SEAL Team 6 napotykają od momentu przedstawienia swojej wersji na „poważne blokady” jeżeli chodzi o „mówienie komukolwiek” o ataku i zabiciu Bin Ladena. Są oni bardzo sfrustrowani tym, że ktoś opowiada zmyśloną i niedokładną historię w Esquire a oni stali się marionetkami w grze i nie mają żadnej możliwości aby to wszystko wyprostować.

Co naprawdę wydarzyło się w Abbottabad”?

Phil Bronstein, który napisał 15.000 słów monologu o Strzelcu dla Esquire, został zaproszonym do CNN, Fox i wiele innych stacji TV, kiedy książka jego została wydana.

23 żołnierzy i ich tłumacz rozpoczęło atak na posiadłość Bin Ladena tuż po północy 2 maja 2011 roku. Najpierw zdjęto dwóch z obstawy, potem syna bin Ladena i zonę jednego ochroniarza raniąc przy tym dwie kobiety.

Trzech z grupy specjalnej musiało dostać się na najwyższe piętro, aby dopaść szefa al Kaidy /są oni opisani jako/: „the point man – wyznaczony, Shooter – Strzelec” i Matt Bissonette komandos , który napisał książkę „Nie łatwy dzień” pod pseudonimem Mark Owen.

Co naprawdę wydarzyło się tej nocy podczas ataku?

Według żołnierzy z grupy SEAL Team 6 z którymi rozmawiał komentator CNN wynika, że „Wyznaczony” biegł po schodach na najwyższe piętro i oddał strzały, kiedy zobaczył coś co wyglądało jak głowa Bin Ladena wyglądająca z sypialni. Strzałami tymi poważnie ranił on przywódce al Kaidy.

Po zdjęciu Bin Ladena, „Wyznaczony” pospiesznie rzucił się w kierunku dwu kobiet, które znalazły się w tej sypialni w celu /jak sam mówi/ wyeliminowania ewentualnego uaktywnienia materiałów wybuchowych, które mogły mieć te kobiety na sobie w postaci kamizelek samobójczych nafaszerowanych trotylem – co było bardzo poważnie analizowane przed rozpoczęciem tej akcji.

http://edition.cnn.com/2013/02/11/us/esquire-navy-seal/index.html

Prawie natychmiast dwu następnych komandosów wtargnęło do sypialni na pietrze, gdzie leżał śmiertelnie ranny Bin Laden i tam wykończyli go strzelając wielokrotnie w jego klatkę piersiową.

Ta opowieść o śmierci bin Ladena, jest znacznie mniej heroiczne niż wersja Strzelca w Esquire, w której mówi on, że strzelił do Bin Ladena tylko dlatego, że przywódca al Kaidy miał pistolet w zasięgu ręki.

Jeden komandos z grupy SEAL Team 6, który referował do przedstawiciela CNN powiedział, że to nie było możliwe aby Strzelec mógł zobaczyć broń w zasięgu reki Bin Ladena, bo dwa pistolety, które zostały znalezione w sypialni po strzelaninie odkryto dopiero po dokładnym przeszukaniu sypialni i znajdowały się one na wysokiej półki powyżej ramy drzwi, które otwiera się do tego pokoju.

http://security.blogs.cnn.com/2013/02/15/navy-seal-commander-rebuts-shooter-claim/
Jeden z komandosów dał do zrozumienia, że jeszcze przed całą operacją odbyła się dyskusja w której zespół szturmowy został poinstruowany „nie strzelać do kolesia (Bin Ladena) w twarz chyba że musicie”, ponieważ eksperci od twarzy z CIA będą analizowali profil rysów Bin Ladena za pomocą „oprogramowania do rozpoznawania twarzy”.

Oficjalny przedstawiciel US znający szczegóły tego ataku powiedział, że wersja członka grupy SEAL Team 6, jest bardzo bliska prawdy z tym co się stało. To jest ich zasługa „Oni maja racje, moim zdaniem,” powiedział urzędnik.

Poniżej dwie wersje zdarzeń w komputerowej animacji:

http://edition.cnn.com/video/#/video/bestoftv/2013/03/26/exp-tsr-todd-bin-laden-raid-seals-accounts.cnn

Członkowie grupy SEAL Team 6 również opowiadali CNN, że Strzelec został „wyrzucony” ze specjalnej grupy SEAL Team 6, która wyznaczona została jako główny wykonawca misji i unicestwienia Bin Ladena dlatego, że się przechwalał o jego głównej roli w tej misji w różnych okolicznych barach: Virginia Beach, w stanie Wirginia, gdzie SEAL Team 6 stacjonuje. W artykule Esquire, Strzelec skarży się, że nie otrzymuje żadnej emerytury czy renty, ponieważ opuścił swoją służbę cztery lata przed wymaganym minimum 20 lat służby aby być zakwalifikowanym.

Przedstawiciel CNN-u rozmawiał z Bronsteinem, pisarzem w Magazynie Esquire, który powiedział, że zadane przez CNN pisemne pytania o roli Strzelca w tej misji jako głównego bohatera jego historii przekazał Strzelcowi do wyjaśnienia. Strzelec jednak nie odpowiedział na te pytania wiec Bronstein odmówił udziału w wywiadzie i dyskusji na ten temat.

Stephanie Tuck, rzeczniczka magazynu Esquire, napisała w swoim mailu, że redakcja całą swoją silą wspiera tą napisaną przez Bronsteina historię.

Artykuł Esquire,”Strzelec: Człowiek który zabił Osama Bin Ladena” w numerze z marca 2013 r., opiera się na informacji z wielu źródeł, w tym członków SEAL Team 6 i samego Strzelca, jak również ze szczegółowego podsumowania z wykonania misji – debriefs.”

Więcej pytań zostało zadanych na temat wersji wydarzeń i całej tej historii opublikowanej w Esquire w poniedziałek na SOFREP, strony internetowej, która obejmuje Specjalne Operacje Narodowe.

Zapytania te pochodzą od byłego żołnierza piechoty morskiej Brandona Webba w komentarzu zatytułowanym „Esquire jest zgnojonym, sterowanym czasopismem i oszukanym przez fałszywego zabójcę  bin Ladena zwanego „Strzelcem.”

Od tego momentu Departament Obrony US został postawiony w gotowości zaniepokojony o bezpieczeństwo wszystkich byłych komandosów biorących odział w tej misji.

http://news.blogs.cnn.com/2011/05/12/gates-seals-who-killed-bin-laden-concerned-for-their-safety/

Zgodnie z oświadczeniem byłych członków SEAL Team 6, „wyznaczony”, który oddał strzał /prawdopodobnie śmiertelnie raniąc Bin Ladena/ nie będzie nigdy mówił publicznie o swojej roli w misji i nie będzie się chwalił swoją odważną decyzja, rzucając się na dwie kobiety w pokoju bin Ladena.

Nowe dowody dostarczone przez członków grupy SEAL Team 6 tylko potwierdzają i pokrywają się zasadniczo z tymi opisanymi przez Bissonnetta w ” Nie łatwy dzień” Bissonnette opisuje, że był jednym z pierwszych, który przedostał się do sypialni i widział, że „Wyznaczony” oddał kilka strzałów śmiertelnie raniąc Bin Ladena. Bissonette powiedział, że i on też oddał strzał do umierającego przywódcy al Kaidy gdy ten leżał na podłodze.

Obecni i byli członkowie SEAL Team 6 powiedzieli, że Bissonnetta uznają za bardziej wiarygodnego człowieka niż Strzelca.

Dla ponownego porównania tej historii podanej przez CNN /Barbara Starr/ w zeszłym roku, po publikacji książki ” Nie łatwy dzień „, szef US od specjalnych operacji, Adm. William McRaven, skontaktował się z członków zespołu Navy SEAL, którzy zabili Bin Ladena. Według urzędników Pentagonu członkowie tej grupy powiedzieli, że Bin Laden stał w jego sypialni i było pewne zagrożenie, ponieważ wiedzieli, że była w pokoju broń. To stwierdzenie akurat ma tendencję do wzmocnienia historii, którą opowiedział Strzelec do Esquire.

W poprzedniej opowieści CNN.com o profilu Esquire tylko jednemu dziennikarzowi zezwolono na odbycie specjalnej wycieczki do Abbottabad – domu w którym zabito Bin Ladena zanim ten dom został zburzony pod koniec lutego 2012.

Podczas tej wycieczki dziennikarz rozejrzał się po sypialni, gdzie zginął Bin Laden. W asyście Pakistańskich oficerów wojskowych, którzy oprowadzali go po opuszczonej posiadłości zauważył on ciemne, osuszone ślady krwi na niskim suficie sypialni Bin Ladena. Ta poprawka zastygłej krwi wydaje się pasować do historii Strzelca, który oddał dwa strzały w czoło „zaskakująco wysokiego terrorysty” podczas gdy on stał wyprostowany. W tym momencie dokładna lokalizacja zabicia Bin Ladena, gdy został on zastrzelony stała się sporna.

Ale ślady krwi mogą również potwierdzać wersje, że to „Wyznaczony” o wzroście 168 cm, który najpierw śmiertelnie ranił bin Ladena strzelając w górę do niego w momencie gdy ten wysunął głowę ze swojej sypialni?

http://edition.cnn.com/2011/POLITICS/05/06/bin.laden.obama/index.html

Oczywiście tej rezydencji Bin Ladena już nie ma, więc nie jest już możliwe odtworzyć, co się stało w nocy podczas misji opartej na wizji lokalnej jako dowodu sądowego, chociaż możliwe jest, ze Komisja Abbottabad, która została powołana przez rząd Pakistanu do zbadania tego ataku, mogłaby rzucić nieco więcej światła na wiele zagadek i być może posiada ona materiały i wyniki badań jeszcze nigdy nie publikowanych?

Podsumowując;

Trzeba pamiętać, że nocna misja w obcym terenie, nie daje 100 % pewności wykonania zadania, zgodnie z planem. Na domiar złego jeden z SEAL Team helikopterów rozbił się i wywołała się dość duża wymiana ognia pomiędzy komandosami a jednym ochroniarzem Bin Ladena. Prąd elektryczny w tym budynku jak i okolicy był wyłączony a bezksiężycowa noc nie ułatwiała atakującym zadania, chociaż wyposażeni oni byli w noktowizory, które tylko pozwoliły im na lepszą ale i tak ograniczoną widoczność.

To, co wydaje się być niezaprzeczalnym to fakt, że ”Wyznaczony”, Strzelec i Bissonnette byli pierwszymi komandosami, którzy znaleźli się w sypialni Bin Ladena. Ale aby określić dokładnie, który z nich zabił lidera al Kaidy może okazać się niemożliwe?

Pewne jest, że był to wysiłek zespołowy.

Pięć dni po ataku na Bin Ladena komandosi, którzy przeprowadzili tą misję złożyli raport z niej prezydentowi Barakowi Obamie. Dowódca komandosów wyjaśnił wtedy, że była to praca zespołowa i nie jest ważne kto pociągnął za spust”

Postscriptum;

Co mnie najbardziej przeraża w tym wszystkim to fakt, że nie po raz pierwszy za zgodą i akceptacją  Prezydenta USA jego ludzie mogli wtargnąć na terytorium obcego, niezależnego kraju bez wiedzy i zgody prawowitych rządów i władz aby dokonać tam egzekucji!

Ktoś powie „Przecież to Bin Laden – przywódca Al Kaidy i zbrodniarz” – może to i prawda, bo ci co są przy władzy zawsze będą tak nazywali swoich przeciwników.

Zapewne komandosom wyjaśniono ich cel misji i w imię czego oni tam zostali zrzuceni?

Jednak nic nie usprawiedliwia ich decyzji zabicia tam „przy okazji” wielu ludzi bez sądu i bez procesu!

W artykule tym wykorzystano materiały CNN i własne

Reklamy

Informacje o Joe Chal

Prezes Polsko-Australijskiej Fundacji na Rzecz Zdrowia i Rozwoju Dziecka
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Joe Chal – Kto naprawdę zabił Bin Ladena?

  1. myCAA pisze:

    Hi there it’s me, I am also visiting this web site
    regularly, this web site is truly good and the viewers are actually sharing fastidious thoughts.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s