Joe Chal: – List otwarty do vice premiera Janusza Piechocińskiego! (szefa PSL-u)!

Joe Chal vel Chalubowicz

„Nie jestem przeciwko żadnej partii a przeciwko złu jakie się panoszy w polskiej polityce”. JC

Przez długi okres czasu nie mogłem zdecydować się do napisania tego listu, ale po wysłuchaniu pana vice premiera przemówienia na ostatniej konwencji przedwyborczej PSL-u zdecydowałem się to zrobić natychmiast.

Wypowiadał pan na tej konwencji słowa ubierając wszystkich swoich członków partyjnych w najbielsze i najszlachetniejsze szaty jako: ideały i wspaniali ludzie, wręcz /anioły/ a ja z takimi opiniami zgodzić się nie mogę po tym co mnie spotkało, gdy zdecydowałem się wesprzeć lokalną organizację PSL  w wyborach samorządowych i do sejmiku woj kuj-pom. w 2014 roku.

Gdy mnie zaproszono na spotkanie przedwyborcze rok temu z: zarządem PSL w Grudziądzu, posłem Zbigniewem Sosnowskim i vice przewodniczącym sejmiku kuj-pom. Ryszardem Bobrem, zgodziłem się na wsparcie swoją osobą PSL w nadchodzących wyborach, co zostało przyjęte i zaakceptowane z zadowoleniem przez w/w.

Na zakończenie spotkania poseł Sosnowski powiedział „ Ponieważ nie jest pan członkiem PSL-u , będzie pan musiał płacić za reklamy oraz wszystkie wydatki związane z kampanią wyborczą z własnej kieszeni, tylko prosiłbym bez żadnych szkalowań” na co wyraziłem zgodę.

Z moich kalkulacji i wcześniejszych doświadczeń jako: kandydata do Senatu RP, spotkań jakie przeprowadziłem w regionie, kilku moich Facebook(ach) wynikało jasno, że nie powinienem mieć problemów z zebraniem min 2 – 3 tys głosów i tak też zapewniał mnie pan Ryszard Bober słowami

„To panu wystarczy aby wejść do sejmiku”.

Nikt mi nic nie mówił o zabieraniu moich głosów z listy  i dowolnym ich przydzielaniu innym kandydatom co moim zdaniem byłoby niemoralne i bezprawne /ale tak się moim zdaniem stało/.

Vice starosta powiatu pan Edmund K powiedział mi, że „Głosujemy na listę jako team”, myślałem, że się on przejęzyczył?.

Kilkakrotnie na spotkaniach pan Ryszard B /obecnie kandydat na Senatora RP z listy PSL-u /, kiedy angażowałem się mocno w dyskusje powiedział „ Pan ma nam dostarczyć  tylko jak najwięcej głosów” co zrozumiałem jako zdobycie max. ilości głosów dla siebie a tym samym dla całej listy, aby jak najwięcej osób mogło dostać się do sejmiku – łącznie ze mną.

Już po kilku dniach od tego spotkania rozpoczęto atak na moją osobę czym złamano nasze porozumienie o wzajemnym wspieraniu i nieszkodzeniu wzajemnym.

W pierwszej chwili chciałem zrezygnować z kandydowania, jednakże po namyśle nie zrobiłem tego z uwagi na zobowiązanie i słowo jakie dałem członkom pana vice premiera organizacji.

Szczególnie napastliwym i złośliwym w szkalowaniu mnie okazał się prezes zarządu grodzkiego PSL w Grudziądzu pan Krzysztof P., który bezpodstawnymi paszkwilami faszerował mój skromny profil na Wikipedii, /wpis do wglądu/.

Mam takie wrażenie, że pan poseł Zbigniew Sosnowski wiedział o całej tej akcji przeciwko mnie, ponieważ kiedy dzwoniłem do jego biura i to kilka razy, pod jego nieobecność poprosiłem sekretarkę aby on oddzwonił nakreślając jej z grubsza o co mi chodzi.

Poseł do dziś się ze mną nie skontaktował, czym potwierdził swoje zaangażowanie w całym tym ataku na mnie.

Do dziś nie mogę zrozumieć po co ta cała nagonka na moją osobę, co chciano osiągnąć poniżając mnie?

Ja określiłem to w sposób jednoznaczny W.A.P.L.Ś: „Wielkie, Absurdalne i Pozbawione Logiki Świństwo”!.

Na dodatek prezes grudziądzkiego Zarządu PSL /dzisiejszy starosta, który w wyborach w powiecie grudziądzkim otrzymał 100 głosów/ pan Edmund K. dawał mi do podpisywania jakieś dziwne oświadczenia czym po prostu łamał prawo (art 220, Dz.U.2013.0.267).

Jeśli potrzebny był do wglądu jakiś dokument to wystarczyło zapytać mnie a ja przyniósłbym go, ponieważ nie mam nic do ukrycia.

Wracając jednak do wyborów z 2014 roku to muszę stwierdzić iż byłem pewien, że wejdę do sejmiku woj. kuj-pom. bez żadnych problemów, aby uwieńczyć mój wielki wysiłek włożony w całą kampanię.

Wielkim zaskoczeniem dla mnie było, kiedy po ogłoszeniu wyników wyborów przy moim nazwisku widniała bardzo niska liczba.

Ludzie zatrzymywali mnie na ulicach pytając „co się stało panie Chal, dlaczego się pan nie dostał, wielu na pana głosowało i liczyło, że coś się zacznie zmieniać” itp, ale i ja nie mogłem tego pojąć i zrozumieć do czasu przeanalizowania ostatecznych wyników, które potwierdzały moje przypuszczenia.

Każdy kto spojrzy na wyniki wyborów /lista poniżej/ może zobaczyć, że są one nielogiczne z dość wyraźnie widoczną manipulacją. W każdych wyborach jest zachowany „naturalny klucz” pozycja 1 – 2 – ostatnia, lub 2 -1 i ostatnia, bardzo rzadko -3, prawie nigdy ze środka listy. Moim zdaniem „wszystkie wyniki wyborów na listach PSL-u nie dadzą się wytłumaczyć, iż zachowana jest tam jakaś losowość czy przypadkowość”.

Jako jedyny w regione złożyłem protest do komisarzy Grudziądza i powiatu grudziądzkiego, ponieważ uważam, że zaistniało tam „oszustwo wyborcze”, które powinno być ścigane z urzędu jako zbrodnia przeciwko narodowi i konstytucji a nie jak to określa PKW – dochodzenie praw w procesie sądowym.

Dodatkowo na końcowych wynikach wyborów widać pomyłkę, której tam być nie może i nie powinno, co jest absolutnie karygodne i niedopuszczalne /w rubryce razem jest 4 676 a powinno być 24 676/.

Zapytuje?

Co to za komisja, która zliczyła głosy i złożyła swoje podpisy pod bardzo ważnym dokumentem zawierającym błędy w postaci źle zliczonych głosów?

Dla przykładu podaję wyniki wyborów z 2014 roku listy KW PiS, która jest logiczna i brak w niej ingerencji osób trzecich.

Następnym niesmacznym szokiem dla mnie było spotkanie: pana vice premiera, kandydatów i zaproszonych aktorów – Piotra Pręgowskiego i Ewy Kuryło z mieszkańcami Jabłonowa Pom.

Po części oficjalnej odbył się skromny poczęstunek w trakcie którego kandydat na senatora RP Ryszard B ni stąd ni zowąd położył swoją głowę na klatce piersiowej pana vice premiera i zaczął nią wiercić jakby /łasząc się/?.

„Przypominało mi to naturalne zachowanie się stada wilków, gdy Basior z dostojeństwem wodza przyjmuje i poświęca swoim kropidłem nowo zaprzysiężonych członków watahy. Komuniści również przekazywali swoje geny między liderami socjalistycznych krajów w podobny sposób, ale przez wymianę śliny”.

A może pan Ryszard B. „ chciał zademonstrować wszystkim obecnym przy stole sposób okazania swemu szefowi jakiejś formy poddaństwa?”.

Moim zdaniem nie zdobywa się autorytetu pozwalając, aby podwładni, nawet ci najbardziej zaprzyjaźnieni, gdziekolwiek by się znaleźli „włazili na premiera”?.

Nie wiem jak ten spektakl odebrali zaproszeni aktorzy, ale wkrótce /tak jak i ja/ opuściliśmy to biesiadne pomieszczenie.

Dla prawdziwego (P)olityka, nie jest ważne co zamierza zrobić, powiedzieć i ile siły w to swoje działanie on włoży, ale jaki efekt końcowy to jego działanie przyniesie czy spowoduje i jak to zostanie odebrane przez tych do których ten przekaz jest adresowany.

Kolejnym szokiem było dla mnie zachowanie się ministra Sawickiego, który ciężko pracujących sadowników nazwał „frajerami” a kiedy zmuszono jego do przeprosin, które tak na dobrą sprawę niczego nie zmieniały – obraził się i słowami „No czego ode mnie chcecie, ile razy mam przepraszać?” skwitował całe to żenujące zajście jak najzwyklejszy – „gbur”.

W normalnym kraju jakim zapewne jest moja druga ojczyzna Australia takiego ministra przegnano by na siedem wiatrów, ale to pan decyduje o tym co dobre dla PSL-u.

Zdaję sobie sprawę, że to co piszę nie jest przyjemne dla pana, ale proszę zrozumieć jak ja się wtedy czułem – obrażany publicznie.

Mam nadzieję, że moje pismo spowoduje jakąś refleksję do przemyślenia a złość, która wzburzy krew w pańskich żyłach nie powinna być wylana na mnie a na winnych całej tej intrygi.

Czekałem rok czasu i miałem nadzieję, że ktoś skontaktuje się ze mną z PSL nie oczekując podziękowania bo takowego nie przyjąłbym za wypełnienie w 100 % tego do czego się zobowiązałem, ale słów wyjaśniających i przepraszających mnie za krzywdy, które mi wyrządzono.

Czuję się oszukanym i okradzionym przez tych członków PSL-u z którymi spotkałem się aby iść do wyborów w 2014 roku.

Moim listem nie miałem zamiaru nikogo obrazić czy pokazać w przejaskrawionym świetle, ale tak jak ja to widziałem, rozumiałem i czułem. Nie wnoszę też o ukaranie kogokolwiek czy wydalenie z PSL-u.

Lepiej pozostawić ich tam gdzie są, lub nawet awansować w hierarchii partii, aby mogli dokończyć procesu, który nieuchronnie czeka PSL.

Coraz częściej słychać głośno wypowiadane opinie, że „Partia PSL jest najbardziej znienawidzoną organizacją polityczną w Polsce”.

Nawet prezes Kaczyński wypowiada się, że „Pan i pana partia PSL szkodzi rolnikom i Polsce”.

Proszę zrozumieć jedno, że gdyby potraktowano mnie fair to tego listu nigdy by nie było.

Kilka miesięcy temu wydany został mój tomik poezji wraz z malarstwem tematycznym, opiewający miłość do Polski i Polaków i kto czytał chociaż kilka wierszy wie, że nie wejdę w żadne brudne układy, wydawnictwo Adama Marszałka pt:

Z dala od jarzębiny!

Następny tomik zatytułowany będzie najprawdopodobniej „Z dala od szumowiny” – /nie mylić z szumowanym winem/

Gdyby Panu lub komuś z „koleżanek czy kolegów” przyszło do głowy dalej gnębić mnie lub członków mojej rodziny to przygotowałem do wysłania odpowiednie listy zaadresowane do:

Jej Wysokość Elżbieta II – Królowa Australii;

Premier Australii /former/ Hon John Winston Howard:

Ambasador Australii w Warszawie i w Londynie;

Lider partii UKIP Hon Nigel Farage MEP

Joe Chal

Advertisements

Informacje o Joe Chal

Prezes Polsko-Australijskiej Fundacji na Rzecz Zdrowia i Rozwoju Dziecka
Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka, Prawo i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Joe Chal: – List otwarty do vice premiera Janusza Piechocińskiego! (szefa PSL-u)!

  1. Jerzy Kosciuk pisze:

    Szanowny panie-opinia o PSL jest w Polsce jota w jotę taka jak pan to przedstawił.Oto PSL w całej swojej krasie.Współczuję panu i zaręczam,że uczciwych Polaków jest w moim kraju b.dużo czego dowodem jest wynik wyborów dn,25X2015.Serdecznie pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s