Joe Chal: – Czy szczepienia ochronne niemowląt mogą powodować Autyzm?

Joe small picture

Joe Chal vel Chalubowicz

 BMedSci, 

MMedSci 

PhD

Foto: Obowiązkowe szczepienia ochronne dzieci;

Czy pediatrzy, immunolodzy, epidemiolodzy i ci wszyscy, którzy mają coś wspólnego ze szczepieniami dzieci nie rozumieją czy nie chcą wiedzieć, że wszystkie szczepionki do dziś produkowane są na bazie rtęci jako konserwantu a przecież rtęć to jest silna śmiertelna trucizna?

Żaden z polskich pediatrów nie zaprotestował i nie zrobił nic aby nie aplikować jeszcze nie narodzonym dzieciom szczepionek o zbyt dużej i niebezpiecznej zawartości rtęci (szczepienia kobiet ciężarnych przeciw grypie).

W poniższym rozważaniu chcę podjąć tylko jeden temat a mianowicie „bardziej prawdopodobny wpływ rtęci w szczepionkach w zachorowalności na Autyzm”. W tym celu wykorzystam niektóre opinie i obawy znanych w świecie naukowców, starając się przy tym zachować swoją pozycję na poziomie neutralnym.

Według najnowszych szacunków Centrum Kontroli Chorób (Centers for Disease Control  CDC) z 2015 roku około 1 na 100 dzieci cierpi w USA na zaburzenia autystyczne, natomiast w Polsce 150, ale ta statystyczna liczba moim zdaniem jest nieco inna i wynosi poniżej 1 : 120 ponieważ wielu z nich nie ma postawionej właściwej diagnozy. Ostatnie badania wykazały, że narażenie na działanie rtęci w szczepionek dla dzieci, powoduje Autyzm, ale może mieć również wpływ na system odpornościowy, funkcje czuciowe, neurologiczne, mechaniczne i behawioralne zaburzenia czynności podobnych do cech związanych z autyzmem.

Thimerosal jest konserwantem szczepionki, która została opracowana w 1930 roku przez Eli Lilly, i jest regularnie wykorzystywana w szczepionkach do dziś. Zawiera 49,5% rtęci. Ilość rtęci uważana za bezpieczną dla dorosłych została określona przez Agencję Ochrony Środowiska (EPA Environmental Protection Agency) i wynosi 0,1 mikrogramów na kilogram masy ciała.

Tiomersal zawierający etylortęć naturalnie występuje w skorupie ziemskiej, powietrzu, glebie i wodzie w bardzo małym stężeniu.

Jako neurotoksyna, thimerosal, jest związany z osłabianiem ochronnym przeciwutleniaczy, glutationu, który pomaga w usuwaniu z organizmu rtęci. Osoby z autyzmem wydają się bardziej podatne na ten skutek, a większość ma niski poziom glutationu w organizmie. W związku z tym ich ciała mają trudności z wydalaniem rtęci.

W 1999 roku, wiele firm farmaceutycznych zdecydowało się zmniejszyć ilości thimerosalu w szczepionkach. Niektóre firmy nawet podawały informacje wraz z lekiem, stwierdzając, że ich produkt ma tylko śladowe ilości rtęci w produkcie. Inni twierdzili, że ich szczepionki są całkowicie wolne od rtęci.

Kilka miesięcy temu grupa Rzecznictwo Zdrowie w Interesie Publicznym (Health Advocacy in the Public Interest – HAPI), wysłała cztery oddzielne fiolki różnych szczepionek w celu przebadania ich na zawartość rtęci przez niezależne laboratorium, które specjalizuje się w badaniach ciężkiego metalu.

Badanie wykazały, że wszystkie cztery fiolki zawierały rtęć, wbrew twierdzeniom dwu firm, że ich szczepionki były całkowicie wolne od rtęci. Według HAPI, wszystkie cztery szczepionki zawierała również aluminium, który w znacznym stopniu zwiększa toksyczność rtęci powodując śmierć neuronów w mózgu.

W rzeczywistości, w trakcie dalszego dochodzenia w tej sprawie, HAPI odkrył, że na bazie rtęci z thimerosalu jest również produkowana większość szczepionek. Twórcy tych leków twierdzili, że po produkcji, wykorzystują proces odfiltrowywania konserwantu ze szczepionek.

Jednak naukowiec, Boyd Haley, doktor nauk, który jest szefem Katedry Wydziału Chemii na Uniwersytecie w Kentucky, powiedział HAPI, że „tego nie można odfiltrować ponieważ cały thimerosal i rtęć wiąże się z białkiem antygenu w szczepionce, a zatem nie może być w 100% całkowicie odfiltrowany”.

Nie będziemy widzieli żadnego spadku statystyk w chorobach autystycznych ze względu na fakt, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd gdy podano, że thimerosal został całkowicie wyeliminowany ze szczepionek. Ponieważ Administracja Żywności i Leków (FDA Food and Drug Administration) nigdy nie nakazała producentom leków wycofanie wszystkich szczepionek wytworzonych wcześniej i wysyłanych do całej sieci opieki zdrowotnej, w tym samym dniu, kilka różnych szczepionek zawierających rtęć pozostaje w zasobach zakładów opieki zdrowotnej, a niektóre mają datę ważności jeszcze kilka lat.

Ponadto, kobiety w ciąży i ich nienarodzone niemowlęta, są nadal szczepione thimerosalem w szczepionkach przeciw grypie a jest to szczególnie niebezpieczne dla osób z grupą krwi RH(-) negatywnego czynnika, ponieważ erytrocyty nie reagują z surowicą anty-D i dotyczy to około 20 % naszej populacji.

Najpopularniejszym antygenem w układzie Rh jest tzw. antygen D. Osoby, które go posiadają na powierzchni erytrocytów, określane są jako Rhesus pozytywne (Rh+), jednak dla ok. 20% naszej populacji erytrocyty nie reagują z surowicą anty-D. Osoby takie określa się mianem Rhesus negatywnych (Rh-).

FDA i CDC zignorowały ogromną ilość dowodów naukowych o szkodliwości stosowania tych szczepionek udowodnionych w wielu badaniach i nadal są zalecane jako szczepionki przeciwko grypie dla kobiet w ciąży i u niektórych dzieci.

Większość szczepionek przeciwko grypie zalecane dla kobiet w ciąży zawiera 25 mikrogramów rtęci. Co oznacza, że płód, poprzez szczepienie matki, otrzymuje dawkę rtęci przekraczającą rządowe przepisy o kilkaset razy.

Do jakiego stopnia pewność naukowa może obwiniać rtęć o epidemie autyzmu w szczepionkach z dzieciństwa?

Dr David Ayoub, odpowiedział na to pytanie w Niezależnych Mediach TV „Mogę stwierdzić, że pewność naukowa o działaniu rtęci jako nośnej jest jedną z głównych przyczyn autyzmu u dzieci i jest prawdopodobnie najbardziej przytłaczająca niż nauki z innego procesu chorobowego, które studiowałem od momentu ukończenia mojej szkoły medycznej”.

W 2002 r. zespół badawczy Dawida i Marka Geiera, opublikował wyniki badań w oparciu o dziesiątki milionów dawek szczepionek podanych dzieciom w USA w 1990, które przedstawił jako pierwsze epidemiologiczne dane, które są powiązane wraz ze wzrostem thimerosalu w szczepionkach stosowanych w zaburzeniach neurorozwojowych.

W szczegółowej analizie Geiera na raport Systemu Zgłaszań Zdarzeń Niepożądanych w Szczepieniach (VAERS) w bazie danych wykazano statystyczny wzrost zapadalności na autyzm, upośledzenie umysłowe i zaburzenia mowy u dzieci, błonicy, tężcowi i krztuścowi otrzymujących thimerosal zawierały w szczepionkach, w porównaniu z tymi, którzy otrzymali szczepionki bez thimerosalu DTaP. Bazy danych VAERS zgromadziła tylko liczby statystyczne utrzymany przez CDC od 1990 roku.

Według Geiersa, zwykle przebieg szczepionki DTaP składa się z pierwotnej immunizacji podawanej w 2, 4 i 6 miesiącu a następnie przez dawki przypominające po 18 miesięcy w ciągu 5 lat.

Korzystanie z bazy danych i opracowań Geiersa ustalono, że było w sumie 6.575 zgłoszeń o działaniach niepożądanych po thimerosalu w szczepionkach, w porównaniu do zaledwie 1.516 niepożądanych zgłaszanych po szczepionkach bez thimerosalu.

Lisa Blakemore-Brown, Psycholog z Wielkiej Brytanii, twierdzi również, że thimerosal jest przyczyną autyzmu, i podejrzewa, że jest również sprawcą udziału w wielu innych problemach zdrowotnych u dzieci.

„Epidemia zdrowia i rozwoju problemów w tak zwanych krajach rozwiniętych jest obecnie niezaprzeczalna,” raporty Blakemora, „jeden na dziesięć dzieci cierpi na zaburzenia żołądkowo-jelitowe a jeden na czterech na astmę.”

Według Blakemora „obecna epidemia autyzmu nie nastąpiła wcześniej, ponieważ dzieci otrzymały pojedyncze szczepionki z pojedynczymi ilościami rtęci,”i dodała, że „wraz z wprowadzeniem potrójnych szczepionek ilość rtęci zawarta w konserwantach tych szczepionek została pomnożona i narastające skutki są dopiero teraz powszechnie widoczne”,.

Od momentu kiedy istnieje duże prawdopodobieństwo, ze szczepionki mogą powodować te choroby a raczej zaburzenia, wielu rodziców nie chce obowiązkowych szczepień i uważa, że przemysł farmaceutyczny zgarnia teraz ogromne zyski ze sprzedaży leków w leczeniu tych zaburzeń przez te same firmy farmaceutyczne, które spowodowały te zniszczenia wielu organizmów ludzkich wcześniej.

Liczba szczepień podawanych dzieciom przed ukończeniem 2 roku życia, niemal potroiła się od 1988 r., zgodnie z CDC, która obecnie zaleca szczepienia przeciwko 12 chorobom. Ponieważ niektóre szczepionki należy podać więcej niż jeden raz, dzieci dostają aż 23 dozy w ciągu pierwszych dwu lat życia.

Zgodnie z harmonogramem CDC szczepionki te są zalecane dla dzieci przed ukończeniem drugiego roku życia.

Narodziny-6 miesięcy: Wirusowe zapalenie wątroby typu B: 2 dawki; błonica, krztuścowa (DPT), przeciw tężcowi: 3 dawki, Haemophilus influenzae typu B (Hib): 3 dawki; Inaktywowany wirus polio, 2 dawki przeciwko: odrze, śwince, różyczce (MMR): nie zalecane; Varicella (ospa wietrzna): nie zalecane; pneumokokom sprzężonym: 3 dawki. Wszystkich 13 dawek.

12-24 miesięcy: Wirusowe zapalenie wątroby typu B: 1 dawka, błonicy, krztuścowi (DPT), tężcowi: 1 dawka, Haemophilus influenzae (grypa) typu B (Hib): 1 dawka; Inaktywowany wirus polio: 1 dawka, odrze, śwince, różyczce (MMR): 1 dawka, Varicella (ospa): 1 dawka; pneumokokom sprzężonym: 1 dawka; pneumokokowe polisacharydy (wirus uzbrojony w otoczkę polisacharydową: 1 dawka, i grypy: 1 dawka

Wirusowe zapalenie wątroby typu A *: 1 dawka; Razem 10 dawek

* Szczepionki zalecane w wybranych krajach i regionach oraz w przypadku niektórych grup wysokiego ryzyka.

Przed wprowadzeniem szczepionki przeciw zapaleniu wątroby typu B (żółtaczka typu B) u dzieci nie było prawie zachorowalności na ta chorobę. Według przewodnika Kliniczne Usługi profilaktyczne, w 1986 roku, było tylko 279 zgłaszanych przypadków tej choroby u dzieci poniżej 14 roku życia.

Nawet u osób dorosłych, częstość występowania zapalenia wątroby typu B zawsze była niska. W 1991 roku w USA, na przykład, były tylko 18003 przypadki w łącznej populacji ok. 248 mln osób.

Dr Jay Gordon jest pediatrą, który został konsultantem medycznym w programie telewizyjnym CBS dla dzieci, a także pracował przez 5 lat na ABC-TV, jako korespondent medyczny na antenie. Występował w „Good Morning America”, aby omawiać szczepienia.

Czy istnieje pewien rodzaj więzi pomiędzy wpływowymi naukowcami i producentami szczepionek?

Na swojej stronie internetowej, Gordon mówi: ” Ja też nie lubię tej więzi finansowych naukowców z producentami ze względu na to, że niektórzy z tych samych ekspertów najpierw forują a potem ci sami zatwierdzają, które z tych szczepionek zostaną wprowadzone na rynek lub będą wymagane”.

On jest zaniepokojony niepotrzebnymi szczepionkami podawanymi dzieciom. „Choroby przeciwko którym szczepienia są stosowane były kiedyś znacznie bardziej powszechne,” mówi Gordon, „ale wskaźniki idą teraz w dół do średnio jednego przypadku błonicy (” D „z DPT) rocznie w USA, kilka tysięcy przypadków krztuśca („P”) i około 30 przypadków tężca każdego roku, „wyjaśnia.

Gordon dodaje, „Nie mieliśmy zachorowania spowodowanego polio w Ameryce od 1979 roku, a cała półkula zachodnia było wolne od tej choroby przez kilka lat,”. Twierdzi on, „to jest bardzo mało prawdopodobne, że małe dziecko możne złapać zapalenie wątroby typu B, istnieje tylko kilka przypadków a kilkanaście tężca w tym kraju każdego roku.”

„W mojej opinii, to szczepienie w jest wykonywane sposób nienaukowy i potencjalnie niebezpieczne,” mówi Gordon. Uważa i zarazem ostrzega, że byłoby lepiej, aby szczepić dzieci później.

W moich czasach było tylko kilka szczepionek. Moje starsze dzieci (obecnie 34, 35, 36, 41 i 42) również nie otrzymali dużo więcej szczepień niż ja w młodym wieku. Ale mój najmłodszy syn Michał (5 latek) dostał już ponad 3 tuziny obowiązkowych szczepionek.

Jedno pytanie krąży mi cały czas w mojej głowie. Jeśli trzy tuziny szczepionek jest naprawdę konieczne, aby odeprzeć te wysoce zakaźne choroby to jako 65 letni osobnik, który żyje na tej ziemi nigdy nie spotkałem jednego nieszczepionego człowieka, który złapał chociaż jedna z tych niebezpiecznych chorób?

Myślę, że w naukowym świecie jest tyle samo przeciwników co zwolenników szczepień obowiązkowych, ale mało kto mówi o „chelatacji”.

Jeśli jest konieczne dodawanie rtęci jako konserwantu w szczepionkach to powinniśmy pamiętać, że każdy organizm bardzo ciężko walczy z tą toksyną i obowiązkowo każda osoba zaszczepiona powinna być poddawana terapii – chelatacji.

Metoda chelatacji polega na wprowadzeniu do żył EDTA, czyli kwasu wersenowego znanego w medycynie już od bardzo dawna. Stosuje się go w ostrym zatruciu metalami ciężkimi. Wprowadzony do krwi wiąże metale ciężkie i wydalany jest wraz z nimi w ciągu kilku godzin z organizmu. Kwas ten używany jest też jako konserwant w przechowywaniu krwi, gdyż wiążąc jony wapnia zapobiega jej krzepnięciu.

Rozwiązanie problemu szczepień i ich skutków ubocznych jakie osobiście proponuję wydają się być bardzo proste.

System szczepień (Metoda Joe Chala)

– badanie poziomu antyutleniaczy (glutationu (GSSG) odpowiedzialnych za wydalanie metali ciężkich powinno być obowiązkowe i przeprowadzane jeszcze przed zaplanowaniem rodziny dla obu partnerów w celu wykrycia przesłanek jakie zwykle towarzyszą w objawach „podobnych do Autyzmu” w następnym pokoleniu. Stałe kontrolowanie kobiety ciężarnej pod kątem tych antyutleniaczy (czy ich poziom pozostaje niezmienny) jak i noworodka po urodzeniu.

– przed rozpoczęciem jakichkolwiek szczepień sprawdzenie poziomu antyutleniaczy (glutatianu) u nowonarodzonych niemowląt i jeżeli ten poziom jest zaniżony uzupełnienie jego do wymaganego i ustalonego przez Światową Organizację Zdrowia.

– szczepienie dzieci ze szczególnym kontrolowaniem tych, które mają niski poziom antyutleniaczy i jeśli to możliwe zastosowanie terapii w celu podniesienia glutationu GSSG do średniego określonego przepisami poziomu.

– obowiązkowa chelatacja wszystkich dzieci natychmiast po szczepieniu w celu usunięcia metali ciężkich (rtęci jako konserwantu szczepionki) z organizmu dziecka w pierwszej kolejności u tych dzieci z najwyższym stopniem ryzyka.

Uwaga

Jest bardzo prawdopodobne, że rtęci użytej w szczepionkach nie da się usunąć z organizmu natychmiast po szczepieniu, dlatego w tym celu należy określić po jakim czasie nastąpi „rozpad” (oddzielenie się toksyny) – „nabycia odporności”, aby można było zastosować chelatację.

Metoda (system) jaki wiele lat temu zaproponowałem jest bardzo prosta, logiczna i cofającą zagrożenie a co najważniejsze minimalizuje „moim zdaniem” zatrucia rtęcią i degradujące następstwa młode organizmy (oczywiście jeśli już zmuszeni jesteś do zastosowania rtęci jako konserwantu, ponieważ nie ma jak dotąd innego sposobu), ale z niewiadomych mi przyczyn zderzyłem się ze ścianą milczenia.

W felietonie tym wykorzystano niektóre doniesienia prasowe, wyniki badań naukowych instytucji wymienionych w tekście jak i źródła i opracowania własne.

Advertisements

Informacje o Joe Chal

Prezes Polsko-Australijskiej Fundacji na Rzecz Zdrowia i Rozwoju Dziecka
Ten wpis został opublikowany w kategorii Polityka, Prawo, Zdrowie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s