Joe Chal: – Polska może okazać się wielkim wyzwaniem dla UE w 2018 roku!

Joe small picture

Joe Chal vel Chalubowicz

Opinia UE o Polsce rządzonej przez PiS

Poland vs UEmaly

„Władze w Brukseli nie mogą zaakceptować tego, że Polska nie chce przywracać rządów prawa, ale z radością przyjmuje fundusze unijne” i w opinii większości państw członkowskich „Polska może doprowadzić do rozpadu wspólnej Europy”.

Wielka Brytania formalnie opuści Unię Europejską w 2018 roku, ale nie będzie to proces łatwy dla tego kraju. Jedno może tylko „cieszyć”, że pozostałe 27 państw członkowskich bloku jak dotąd nie stwarzało większych problemów.

Jednak trudniejszym zadaniem zdaje się być ukaranie jednego lub kilku państw członkowskich UE, które rzekomo „rażąco naruszają prawa w swoich krajach a jednocześnie chcą pozostać w UE”.

Liderzy największych krajów unii twierdzą, że „jeśli Polska nie przywróci demokracji w swoim kraju to UE w swojej 61-letniej historii oficjalnie ogłosi wiosną 2018 roku, że takie państwo członkowskie łamie zasady i praworządność a tym samym nie może zaliczać się do grona państw członkowskich UE”.

Jest bardzo prawdopodobne, że przystąpienie Brukseli do uaktywnienia procedury, zwanej artykułem nr 7 Traktatu z Lizbony, spowoduje głęboki rozłam w UE, ponieważ istnieje ojczyźniany związek narodowościowy dla wielu państw członkowskich. Wspólnota europejska straci całkowicie zaufanie a nawet niektórzy członkowie potraktują ten manewr jako zagrożenie dla swego kraju, gdyby próbowano usunąć nasz kraj.

Powstał wielki konflikt po tym jak nowa władza PiS postanowiła zmienić panujący, przestarzały i niesprawiedliwy system postkomunistycznych zasad i zaczęła wprowadzać zmiany w konstytucji i  sądownictwie narodowym. Lider tej partii Jarosław Kaczyński oskarża UE o próbę podważenia suwerenności kraju. Spór ten obejmuje także inne kraje z dawnego bloku wschodniego, które są w dalszym ciągu w fazie przejścia z dawnego systemu komunistycznego do społeczeństw opartych na rządach i zasadach zachodniej kultury.

Polska, Czechy, Słowacja i Węgry odmawiają akceptacji prawa i narzucania przez UE polityki imigracyjnej. Kraje te zostały zmuszone do  zlekceważenia unijnych zasad, które same podpisywały a które powstały nie z ich winy a poprzez celowe działania nieodpowiedzialnych rządów Europy zachodniej.

Prezes PiS-u Pan Jarosław Kaczyński, węgierski premier Viktor Orban i \inne kraje dawnego bloku wschodniego muszą przypomnieć zatwardziałym i konserwatywnym członkom Europy zachodniej, że ich kraje pomogły przezwyciężyć podział Europy, poprzez nieprzymuszone a dobrowolne wstąpienie do ​​UE w 2004 r.

Z jakimi problemami musi uporać się UE w 2018 roku?

Najważniejsze dla UE w 2018 będzie podjęcie próby zmuszenia czterech państw z grupy wyszehradzkiej (Polskę, Republikę Czeską, Słowację i Węgry) do i przestrzegania zasad państwa prawa na wzór zachodni?

Czy jest możliwe, aby unia pozostawiła w celu obserwacji nacjonalistyczne rządy, które podążałyby własnymi ścieżkami (przynajmniej na jakiś czas), być może wyniknęłyby z tego doświadczenia coś pozytywnego dla samej unii, ponieważ stan obecny w jakim znalazła się Europa zachodnia pozbawiony jest przyszłości i prowadzi do samozagłady.

Może być trudnym zadaniem dla UE znalezienie wspólnego rozwiązania co do sposobu radzenia sobie z tymi krajami, biorąc pod uwagę, że wiele prawicowych partii pomału zmienia swój punkt widzenia  na unię niż kiedyś. Austria jest tego dobitnym przykładem. W tym kraju partia FPÖ wstąpiła do koalicyjnego rządu. Włochy mogą być następne. W marcu tego roku odbędą się Wybory a Ruch Pięciu Gwiazd może to sprawić.

Jest jedna wielka niewiadoma co się stanie gdy Niemcy, Francja, Belgia i inne państwa UE, które chcą kontynuować stare i konserwatywne zasady unijne i politykę wspólnego finansowania, będą musiały zagrozić odcięciem tak bardzo ważnych i potrzebnych pieniędzy dla Polski i sąsiednich państw?.

Prominenci z Brukseli nie mogą zrozumieć dlaczego nacjonalistyczne kraje jak: Polska i Węgry z zadowoleniem przyjmują fundusze unijne, jednocześnie walczą przeciwko systemowi unijnemu i lekceważą jego zasady.

Jak dotąd, działania restrykcyjne UE nie zostały rozpoczęte, ale sytuacja może się zmienić niebawem, kiedy rozpoczną się negocjacje dotyczące budżetu do 2021 roku.

Polska czerpała dość znaczne sumy z unijnego finansowania strukturalnego i dotacji rolniczych i będzie zmuszona uczynić zdecydowane kroki, gdy zostanie odcięta od przyszłego finansowania.

Będąca przy władzy partia PiS musi się liczyć z tym, że może się wytworzyć niekorzystna sytuacja dla polskiej gospodarki, jeśli zostaną uruchomione procedurę z art. 7. UE mogłaby odciąć Polskę od jednolitego rynku jeszcze przed 2021, ale musi się liczyć z reakcją pozostałych członków.

Gdyby jednak tak się stało (w co wątpię) byłby to cios we wszystkie sfery gospodarcze kraju i poważnie ograniczyłoby to ruch dla polskich robotników.

Można mieć nadzieję, że mądrość weźmie górę i „jajogłowi” siądą do wspólnego stołu i rozwiążą ten problem lub pozostawią go nierozwiązanym na jakiś czas.

Bruksela liczy na to, że w Polsce nastąpi zmiana rządów w wyborach za dwa lata na bardziej prounijne – nie wchodzi w rachubę, ponieważ partia PiS ma coraz to większe poparcie i zdobywa coraz to większy elektorat.

Dziś UE ma dwa wyjścia!

„UE może usunąć Polskę z bloku, albo co gorsze powrócić do zwykłej i starej uni celnej”. JC

Reklamy

Informacje o Joe Chal

Prezes Polsko-Australijskiej Fundacji na Rzecz Zdrowia i Rozwoju Dziecka
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gospodarka, Uncategorized i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s