Joe Chal: – Dlaczego śp. gen Wojciecha Jaruzelskiego nie można zdegradować?

joe chal

Joe Chal vel Chalubowicz

Kiedy społeczeństwo jakiegoś kraju nie rozeznaje się w polityce to narażone jest ono na wszelkiego rodzaju manipulacje wewnętrzne wspierane przez obcą propagandę, a wystarczyłoby, aby  większość obywateli znała nieco historię swego kraju z niedalekiej powojennej przeszłości to zapewniam, że żaden spec od mataczenia nie znalazłby pożywki na gruncie ludzi średnio rozeznanych w realiach swojego kraju a i wybieranie właściwych ludzi do zajmowania najwyższych stanowisk w Państwie byłoby o wiele łatwiejsze i trafniejsze.

Można, zatem zadać sobie pytanie; – „Dlaczego więc świadomość i wiedza obywateli jest tak niska i kto jest za to odpowiedzialnym”?

Od 1945 roku do dnia dzisiejszego żaden rząd czy władza w naszym kraju nie była zainteresowana tym, aby pogłębiać horyzonty swego społeczeństwa a indywidualne osoby, które demonstrowały przerost wiedzy były uciszane w sposób bezpardonowy.

Jednakże nigdy nie udało się całkowicie „Dorznąć watahy”, czyli ludzi chcących dotrzeć do prawdy historycznej swojej Ojczyzny i grono ich stale się powiększało i powiększa, ale i sposoby zakłamywania historii również nasilają się i zmieniają swoje oblicza.

Czy wojna Polsko-Polska musi trwać?

Najpierw muszę wyjaśnić, co to znaczy „Wojna Polsko-Polska” a jest to po prostu celowe podzielenie niezadowolonego społeczeństwa na przeciwstawne obozy, które powstały w wyniku prowadzenia przez polityków masowej propagandy kłamstw. Nakłada się na to wojna hybrydowa prowadzona z zewnątrz.

Jestem przekonanym, że tak być nie musi, ale aby tak się stało trzeba uspokoić społeczeństwo, wyjaśnić, że są wykorzystywani w politycznej walce i przypomnieć im na podstawie chronologicznych faktów wydarzeń z niedalekiej historii prostym językiem i w wielkim skrócie w celu pokazania, że wrogość między Polakami jest niepotrzebna i że jest sztucznie wzbudzana. Wielu z uczciwych blagierów czy dziennikarzy pisze na te tematy, że naszym wrogom w tym rządowi zależy, aby w Polsce panował: niepokój, chaos i rozbicie, ponieważ wtedy łatwiej jest nami manipulować i w ostatecznym rozrachunku – zniewolić.

Ale do rzeczy

Jaką rolę w przygotowaniach do zdrady Polski miał do wypełnienia płk Kukliński?

13 grudnia 1981 roku pułkownik wraz z rodziną uciekł do USA. Powodem miała być groźba dekonspiracji.

Jest bardzo prawdopodobne, że generał Jaruzelski wysłał celowo Kuklińskiego do USA, aby ten uprzedził tamtejsze władze o zamiarze wprowadzenia stanu wojennego. Jakie późniejsze zadania miał wykonać polski szpieg – możemy się jedynie domyślać.

Wiadomym jednak jest, że CIA nigdy nie zaufały Kuklińskiemu, pomimo odznaczenia go medalem CIA (Distinguished Intelligence Medal) i po oficjalnym przesłuchaniu nigdy nie podjęły z nim współpracy. Link do medalu poniżej;

https://en.wikipedia.org/wiki/Distinguished_Intelligence_Medal

Podobną opinię do tej zawartej w moim artykule wyraził prof. Adam Gierek w książce pt. „Europejskie klimaty”.

Jest 22 lipca 1983 roku – data zniesienia stanu wojennego w Polsce

Zacznę od słów premiera Rakowskiego wypowiedzianych 25 sierpnia 1983 podczas spotkaniu ze stoczniowcami Stoczni Gdańskiej – „To PZPR stworzyła Solidarność”, ale po chwili zadumy poprawił się –„przynajmniej PZPR pozwoliła na utworzenie solidarności”. W tych słowach, które wywołały burze niezadowolenia stoczniowców może być wiele prawdy a dzisiaj są one dowodem, że socjalistyczna Polska rządzona przez ekipę Jaruzelski-Kiszczak zaczęła być przygotowywana do powolnego wycofywania ludzi afiszowych z pierwszej linii, pozornego przekazania władzy z wykorzystaniem Wałęsy, – jako marionetkowego człowieka tajnych służb i zdradzieckich działań w celu upodlenia Polski i Polaków.

Kiedy bezskuteczne zabiegi gen Jaruzelskiego uzyskania pomocy militarnej od ZSRR w celu przygotowania się do bezwzględnego zdławienia narastającego niebezpieczeństwa i niezadowolenia ze strony Solidarności zawiodły, przyszedł czas na rozmowę z Gorbaczowem, ale i on niewiele mógł pomóc, ponieważ zbliżała się nowa era dla Rosjan i całego bloku wschodniego (pieriestrojka) zrozumiał, że koniec socjalizmu jest tylko kwestią czasu, więc zaczęto przygotowania bezpiecznego opuszczenia sceny politycznej, ale z utrzymaniem władzy w sposób zakamuflowany (nieformalny).

MSZ wraz z wywiadem (tajnymi służbami), które częściowo były podporządkowane Czesławowi Kiszczakowi za pośrednictwem Zbigniewa Brzezińskiego uzgodniły wizytę Jaruzelskiego na dzień 25 września 1985 roku, najpierw przemówienie reżimowego lidera na sesji Zgromadzenia Narodowego ONZ a później odbyło się tajne spotkanie na Manhattanie w siedzibie Rockefellera.

Foto: Centrum Rockefellera;

Foto: śp.  David Rockefeller;

Nie ma oficjalnie żadnego dokumentu z przebiegu tej rozmowy, ale jest bardzo prawdopodobne, że amerykańskie służby specjalne (i inne) rejestrowały cały przebieg tej dyskusji, aby się dowiedzieć, co ma do powiedzenia jeden z głównych dowódców wojsk Układu Warszawskiego.

Jedynymi świadkami tej debaty były dwie osoby: szefowa sekretariatu Davida Rockefellera Patricia Smalley oraz polski tłumacz w randze wicedyrektora jednego z departamentów MSZ Jerzy Sokalski.

„Tajna” rozmowa tych dwu Panów musiała być bardzo interesująca, ponieważ z zaplanowanych 60 trwała 105 minut.

Treści rozmowy do dziś nie ujawniono i owiewa ona wiele mitów, domysłów, półprawd i plotek.

Jednak to, co dzieje się po latach w Polsce daje do myślenia i jest dowodem, że gen Wojciech Jaruzelski podczas wizyty na Manhattanie najprawdopodobniej złożył losy Polski i Polaków w ręce Nowego Porządku Świata (NWO) w zamian za bezpieczeństwo swojej ekipy.

Planem wdrażania tego projektu zajęły się tajne służby i nie jest i nie będzie ważne czy władze przejmie PO czy PiS a Okrągły Stół – to tylko kameralne picowane przedstawienie dla ciemnych mas. Prace polskiego parlamentu potwierdzają, że Polska to już kraina istniejąca tylko z nazwy.

Rząd RP od momentu złożenia losów Polskich w obce ręce ma małe pole do popisu i nie będzie mógł przekroczyć pewnych barier, skazując swoje poczynania na stałe ustępstwa, które są i będą przed społeczeństwem wyjaśniane z użyciem najrozmaitszych kłamstw.

Myliłby się bardzo ten, kto odniósłby wrażenie po przeczytaniu tego felietonu, że cały komunistyczny aparat PRL-u był wtajemniczony w poczynania tajnych służb. Gdyby jednak informacje o zamiarach polskiego dyktatora i jego popleczników wydostały się na, zewnątrz – to, kto wie, czy plan zainicjowany podczas wizyty Jaruzelskiego u Rockefellera potoczyłby się takim torem?.

Jeśli ktoś miał nadzieję, że degradacja gen. Jaruzelskiego była w zasięgu ręki PiS-u to się bardzo mylił, ponieważ jego generalskie lampasy nigdy nie były zagrożone, o czym doświadczyli bracia Kaczyńscy i Antoni Macierewicz rezygnując z procesu degradacyjnego.

Artykułem tym starałem się jedynie poinformować, że walka polityczna, jaka się toczy na polskiej scenie politycznej służy jednemu celowi – rozbiciu i skłóceniu społeczeństwa, ponieważ jest sztucznie preparowana i bazowana na perfidnych kłamstwach w braku poszanowania obywateli. Niespójne społeczeństwo łatwiej okiełznać. Przyszły agresor najbardziej obawia się buntu większości Narodu.

Tajne służby nie rządzą w kraju, one tylko warują i skrycie atakują, gdy ktoś przekroczy ustalone rubieże.

Jeśli Naród ma powstać z kolan, musi pierwej wzmocnić swoją świadomość – Joe Chal”.

Reklamy

Informacje o Joe Chal

Prezes Polsko-Australijskiej Fundacji na Rzecz Zdrowia i Rozwoju Dziecka
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s